http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Mówcie w szkole o seksie!

Aleksandra Pezda
2009-07-22, ostatnia aktualizacja 2009-07-22 13:18

Apelują Porozumienia na rzecz upowszechniania edukacji seksualnej dzieci i młodzieży. Wczoraj pokazali miniprzewodnik, który na początku roku szkolnego roześlą do szkół.

Lekcja przedmiotu przystosowanie do życia w rodzinie będą mieć teraz konkurencję
Fot.Tomasz Wiech / AG
Lekcja przedmiotu przystosowanie do życia w rodzinie będą mieć teraz konkurencję

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



Przewodnik tłumaczy, dlaczego wychowanie seksualne powinno być powszechne. Czytamy w nim m.in., że szkolna edukacja seksualna powinna być szczególnie wrażliwa na równość płci i tożsamość seksualną oraz ułatwiać zrozumienie płci przeciwnej. Na często stawiane przez rodziców pytanie: "Czy edukacja seksualna przyspiesza inicjację?", poradnik odpowiada: "Według badań Światowej Organizacji Zdrowia, właśnie inicjację seksualną opóźnia".

- Chcemy ośmielić nauczycieli do prowadzenia atrakcyjnych lekcji na ten temat i rozwiać obawy rodziców - mówi Wanda Nowicka, prezes Federacji na rzecz Kobiet, która należy do Porozumienia. Powstało ono w styczniu 2009 r., podpisało je kilkanaście organizacji, poza Federacją m.in. Fundacja Dzieci Niczyje, Grupa Edukatorów Seksualnych "Ponton", Gender Studies UW, ZNP.

Edukacja seksualna nadal w polskiej szkole nie jest obowiązkowa. Minister edukacji Katarzyna Hall zapowiadała, że tak się stanie, ale na razie wprowadziła tylko drobne zmiany w przepisach. Dotąd wychowanie do życia w rodzinie odbywało się od piątej klasy szkoły podstawowej do liceum, a w gimnazjum na lekcjach z wiedzy o społeczeństwie. Rodzice musieli pisemnie wyrazić zgodę na uczestnictwo dziecka w zajęciach. Od września ma to być odrębny przedmiot, ale rodzice (a pełnoletni uczniowie w swoim imieniu) mogą dziecko na własną prośbę z tych zajęć wypisać.

Autorzy nowego przewodnika piszą tymczasem: "To szkoła kształtuje postawy dzieci i młodzieży. Może wywrzeć pozytywny wpływ na relacje między ludźmi, na zbyt wczesne rodzicielstwo, zakażenie chorobami przenoszonymi drogą płciową, przemoc seksualną".

- Brak nowoczesnej edukacji seksualnej w Polsce to chyba spisek dorosłych, którzy boją się, żeby dzieci nie dowiedziały się o seksie łatwiej i więcej niż oni - mówił wczoraj dr Grzegorz Południewski, ginekolog z Towarzystwa Rozwoju Rodziny.







Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 83 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów

Co się stało z Madzią?

Matka półrocznej Madzi z Sosnowca wyznała, że córeczka wyślizgnęła się jej w domu z kocyka i uderzyła główką w wysoki próg