http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Cyrografy łowców nieszczęść

Małgorzata Kolińska-Dąbrowska, współpraca Dariusz Brzostek
2009-07-21, ostatnia aktualizacja 2009-07-21 09:25

Córka krzyczy z bólu, agent podsuwa ojcu umowę


Rys. Jacek Gawłowski
ZOBACZ TAKŻE

Byłeś ofiarą wypadku? Kancelaria odszkodowawcza pomogła ci? Zaszkodziła? Pisz: listydogazety@gazeta.pl



Opowiada ojciec dzieci-ofiar wypadku

- To okropne, gdy ojciec siedzi przy chorym dziecku w szpitalu, zamartwia się, a ci z kancelarii odszkodowawczych go napastują. Kto ma wtedy głowę analizować umowę? -mówi Jan K. Prosi o niepodawanie nazwiska, bo czeka na odszkodowanie. Pod koniec lutego dwójka jego nastoletnich dzieci jechała z kimś innym samochodem, który wpadł na drzewo. Dzieci trafiły na chirurgię płockiego szpitala wojewódzkiego.

- Syn był nieprzytomny. Córka krzyczała z bólu, miała pęknięty w dwóch miejscach kręgosłup. Byliśmy przerażeni, w szoku - opowiada Jan K.

Jeszcze tego samego dnia wieczorem do czuwających przy dzieciach rodziców zgłosił się agent dużej kancelarii odszkodowawczej. Wiedział, gdzie ich szukać, znał nazwisko. - Nie dawał nam spokoju. Mówił, że leczenie będzie bardzo kosztowne i jako rodzice mamy obowiązek walczyć o jak najwyższe odszkodowanie. Budził zaufanie. Podpisaliśmy umowę, nawet nie czytając. Nie uszanowano naszego bólu, rozpaczy.



Fatalny paragraf 3

Jak już pisaliśmy wczoraj, kancelarie odszkodowawcze ścigają się w szukaniu ofiar wypadków i ich rodzin. Wykorzystując ludzką rozpacz, podsuwają do podpisu umowy o dochodzenie odszkodowania w imieniu ofiar. Roi się w nich od niekorzystnych dla ludzi zapisów. "Gazeta" poznała aktualne wzory umów dwóch dużych kancelarii - Europejskiego Centrum Odszkodowań (EuCO) oraz Grupy Finansowo-Inwestycyjnej -Odszkodowania (GFI). Nasza dziennikarka zgłosiła się do nich do pracy, dokumenty wręczono jej na szkoleniach.

EuCO gwarantuje sobie horrendalną - do 40 proc.! -prowizję. Niezależnie od tego, ile zrobi w sprawie ofiary wypadku, której zobowiązała się pomóc.

Zgodnie z par. 3 umowy o dochodzenie roszczeń "przyjmuje się, że każde uzyskanie odszkodowania (...) od dnia podpisania umowy jest wynikiem działań Zleceniobiorcy i stanowi podstawę do naliczenia wynagrodzenia".

Dyr. Krystyna Krawczyk z biura Rzecznika Ubezpieczonych tłumaczy, że taki zapis oznacza wypłatę prowizji od odszkodowania bez względu na to, czy nastąpiło to wskutek działania pośrednika, czy nie. Dodaje: -Taki zapis może mieć charakter klauzuli niedozwolonej, zawiera treść sprzeczną z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumentów.

Obiecuje wystąpić do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Jak dowiaduje się "Gazeta", UOKiK raz już uznał, że podobny zapis jest niezgodny z prawem, analizując w 2008r. umowę innej kancelarii - GFI. Urząd wymusił usunięcie klauzuli. Ale decyzja dotycząca GFI nie obowiązuje automatycznie innych firm.



Umowa jak cyrograf

W obu wzorach - EuCO i GFI - znajdują się też inne niekorzystne zapisy. Ofiara wypadku nie może dokonać jakiejkolwiek czynności prawnej "bez uzgodnienia", a nawet - jak dodaje GFI - "zgody" kancelarii odszkodowawczej.

Jednocześnie kancelaria może zrobić wszystko w imieniu klienta bez jego wiedzy i dodatkowej zgody. Może np. podpisać ugodę z ubezpieczycielem. Nawet jeśli klient oceni ją potem jako niekorzystną, nic nie może zrobić.

Taki przypadek opisaliśmy wczoraj -Agnieszka Kraszewska z Warszawy przeżyła cudem wypadek w 2006r. Ma niesprawną rękę, nie może pracować, liczyła, że EuCO wywalczy dla niej rentę. Kancelaria zawarła jednak z ubezpieczycielem ugodę - zadowoliła się jednorazowym odszkodowaniem 70 tys. zł, z czego wzięła sobie 30 tys. prowizji. Kraszewska walczy w sądzie o unieważnienie ugody.

Pełnomocnictwo dla GFI zawiera wprost zdanie, że firma ma prawo do "zrzeczenia się lub ograniczenia roszczenia". Nic dziwnego, że umowy obu firm są poufne. "Wszelkie pisma, druki i formularze (...) mogą być udostępnione wyłącznie takim osobom, na które Zleceniobiorca wyrazi pisemną zgodę" - zastrzega GFI.



Cały reportaż w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej"

Byłeś ofiarą wypadku? Kancelaria odszkodowawcza pomogła ci? Zaszkodziła? Pisz: listydogazety@gazeta.pl



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 15 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    28 głosów

Droższe papierosy = mniej palaczy

Podniesienie akcyzy na papierosy zwiększy wpływy do budżetu państwa i uratuje życie 7 proc. Polaków - twierdzi w najnowszym raporcie Światowa Organizacja Zdrowia

Prosty scenariusz z nieoczekiwaną puentą

Fakt, panie władzo, wystąpiłam w filmie porno, w trójkąciku. On jeden i nas dwie. Fakt, dostałam za to 1200 zł, ale liczyłam na dyskrecję! A teraz, fakt, dostałam SMS. Mam zapłacić 500 zł, bo inaczej wpuszczą film do sieci. No jak tak można?!