"Uważamy, że wprowadzenie zakazu prowadzenia jakiejkolwiek debaty na temat praw istniejącej w społeczeństwie mniejszości wyklucza Litwę ze wspólnoty demokratycznych i nowoczesnych państw europejskich. Mając na uwadze, że wolą większości litewskiej Wysokiej Izby prawnie usankcjonowano dyskryminację części własnego społeczeństwa, pragniemy wyrazić solidarność z homoseksualnymi obywatelami Litwy i żywimy nadzieję, że w najbliższym czasie podjęte zostaną działania legislacyjne mające na celu uchylenie ustawy sprzeciwiającej się wartościom stanowiącym fundament cywilizacji europejskiej" - napisała grupa 31 polskich parlamentarzystów do marszałka litewskiego Sejmu Arunasa Valinskasa.
List podpisali posłowie klubu Lewicy, koła
SdPl, a także troje posłów Platformy Obywatelskiej: Jerzy Fedorowicz,
Kazimierz Kutz i Joanna Mucha. Dodają, że mają nadzieję, iż w najbliższym czasie prawo zostanie zmienione.
Oprócz parlamentarzystów list podpisali działacze polskich organizacji gejów i lesbijek.
Kilka dni temu litewski parlament odrzucił weto prezydenta Valdasa Adamkusa do ustawy "Prawo do ochrony nieletnich przed szkodliwym wpływem dostępu do informacji publicznej". Za jedną z takich szkodliwych informacji uznano "rozpowszechnianie informacji, która mogłaby zachęcać do relacji homoseksualnych, biseksualnych i poligamicznych". Tego rodzaju informacje zrównane zostały w ustawie z treściami pornograficznymi.
W dołączonym do ustawy uzasadnieniu napisano, że chodzi o to, żeby dzieci i młodzież nie miały dostępu do informacji, które mogą homo- i biseksualizm pokazywać w pozytywnym świetle, bo "może to powodować negatywne konsekwencje dla fizycznego, psychicznego, a przede wszystkim moralnego rozwoju nieletnich".
Inaczej mówiąc, o gejach i lesbijkach można nieletnim mówić źle albo wcale.
Przeczytaj list polskich parlamentarzystów do marszałka litewskiego Sejmu