http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gesine Schwan: Fascynowała mnie jego przemiana

Prof. Gesine Schwan*
2009-07-18, ostatnia aktualizacja 2009-07-18 00:53

W Leszku Kołakowskim fascynowała mnie przemiana, która się w nim dokonała. Z zaangażowanego marksisty stał się krytykiem systemu komunistycznego. Niezwykle ciekawe były też jego poglądy na religię.

Pod koniec lat 60. postanowiłam napisać o jego filozofii doktorat. Miał być to zarazem mój wkład w polsko-niemieckie pojednanie. Ale, choć mówiłam po polsku, okazało się to nie takie proste. Kołakowski po wyrzuceniu z PZPR był wówczas na indeksie. Gdybym wpisała we wniosku wizowym, że chcę jechać do Polski, by zbierać o nim materiały, z miejsca dostałabym odmowę. Trzeba było więc kluczyć i kombinować.

W polskich bibliotekach też nie można było ot tak zamówić sobie jego dzieł. Pamiętam, że żeby nie wzbudzać podejrzeń, najpierw zamawiałem pozycje, w których drukowano krytyków Kołakowskiego. Szefowa biblioteki szybko zorientowała się, o co chodzi. Poprosiła mnie na stronę i zapytała wprost: "Pani pisze o Kołakowskim?". Zaczęła mi pomagać. Jak się okazało, nie byłam jedyną osobą, która toczyła taką wojenkę z systemem.

Po raz pierwszy spotkałam Leszka Kołakowskiego w 1967 r. Mieszkał wówczas na ulicy Senatorskiej w Warszawie. Spotkanie było trochę dziwne, mnie interesowały jego poglądy, jego - rewolta studencka w Niemczech.

Nigdy nie wyczułam jednak żadnej niechęci do mnie z powodu tego, że jestem Niemką. Podczas wojny Niemcy zabili Kołakowskiemu ojca, a mimo to nie czuł wrogości, a resentymentami wzgardzał. Był moim przyjacielem. Ostatni raz widzieliśmy się w Oksfordzie w lutym, na jego urodzinach.

Był niesłychanie uduchowionym człowiekiem o potężnej wiedzy na temat etyki i polityki, ale też doskonale obeznanym z europejską filozofią. Miał wielkie poczucie humoru, potrafił kapitalnie ironizować. Podczas spotkań często śmieliśmy się do łez. Szybko podupadł na zdrowiu. Podpierał się laską, którą nazywaliśmy "czarodziejską różdżką"

Europie pozostawił swój rozrachunek z marksizmem, a także swoje rozmyślenia nad religią. Był rzecznikiem tolerancji i walki z absolutyzmem pod jakąkolwiek postacią. Pisał, że człowiek musi być niekonsekwentny, bo to jest ludzkie. Przestrzegał zaś, że totalna konsekwencja prowadzi do zbrodni. Taką naukę wyciągnął z dwudziestowiecznej historii Europy, taką naukę Europa powinna zapamiętać.

* Prof. Gesine Schwan - filozof, polityk SPD, pełnomocnik rządu ds. stosunków polsko-niemieckich, w tym roku kandydowała na stanowisko prezydenta RFN

Not. bart

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 6 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Żegnaj, Kościele

Czy występujący z Kościoła może żądać, by wykreślono go z księgi chrztu? Czy nadal jest katolikiem?