http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

''Dwójka'', radio, które tworzy wspólnotę

Miłada Jędrysik
2009-07-07, ostatnia aktualizacja 2009-07-06 20:23

Miłada Jędrysik
fot. AG
Miłada Jędrysik
Zespół radiowej "Dwójki" się zbuntował, i dobrze. Nie ma w Polsce innej stacji, która w sposób tak bliski ideałowi spełniałaby misję dostarczania kultury, wychowywania w wysokiej kulturze, a także uczestniczenia w niej.

Słucham "Dwójki" ze względu na muzykę, ale zawsze zatrzymuje się przy audycjach, do których dzwonią słuchacze - czy to będzie dyskusja o języku, czy zagadki muzyczne albo literackie. Z Biłgoraja, z Warszawy, z Gliwic odzywają się ludzie, którzy pięknie mówią po polsku, są wykształceni i oczytani, spragnieni kultury. A poza tym - może to zabrzmi patetycznie - słychać też, że są przywiązani do wartości. Mam panom decydentom przypomnieć, że to wartości tworzą wspólnotę?

To polska inteligencja, gatunek, który powinien być pod ochroną. Tymczasem zagrożone jest jedno z ostatnich miejsc, gdzie nie musi się czuć jak zwierzyna do odstrzału. Słusznie piszą organizatorzy protestu: „ »Dwójka « odpowiada na coraz powszechniejszą dziś tęsknotę za radiem przyjaznym, zwracającym się do każdego z szacunkiem i dostrzegającym w nim partnera. Nie stara się prześcignąć tempa, w jakim toczy się współczesne życie. Przeciwnie, zachęca do odkrywania na nowo fundamentalnych wartości humanistycznych”.

Bezpośrednio za "Dwójkę" odpowiada zarząd Polskiego Radia. Ale dlaczego minister kultury do tej pory milczy? Dlaczego w kolejnych wersjach ustawy medialnej nie zagwarantowano mediom publicznym prawa do rzeczywistego wykonywania ich misji?

"Dwójki" nie słuchają masy, ale przynajmniej część kręgów opiniotwórczych - i w tym nadzieja. Nawet Facebook, internetowy portal społecznościowy, burzy się od rana. Czy panowie z rządu i z zarządu wiedzą, co to Facebook? I że wraz z innym narzędziem internetowej komunikacji, Twitterem, odegrał ostatnio ważną rolę w społecznych protestach w Iranie?

My, miłośnicy "Dwójki", na ulice raczej nie wyjdziemy. Na razie płaćmy abonament, nawet jeśli uważamy, że powinna go zastąpić inna forma finansowania. Ale na przekazach zaznaczajmy, że to na Program 2, a nie na kolejnych prezesów z politycznego nadania.



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 4 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':