http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

PiS chce odwołać ministra Grabarczyka

iar, emgie
2009-07-06, ostatnia aktualizacja 2009-07-06 19:05

PiS uznał 20 miesięczny okres pracy ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka za jedną wielką porażkę i złożył wniosek o jego odwołanie. Zdaniem posłów Prawa i Sprawiedliwości minister utracił zdolność kierowania resortem bo jest nieudolny, bezczynny, uległy wobec ministra Rostowskiego i nieefektywnie wydaje powierzone mu środki publiczne.

Posłowie PiS zarzucili ministrowi brak koncepcji oraz ciągłe zmiany w planie budowy dróg ekspresowych i autostrad, brak nadzoru nad działaniami Głównej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, brak racjonalnego wydawania środków związanych z rozwojem mieszkalnictwa, brak nowego projektu ustawy o Prawie Budowlanym, zaniedbanie PKP prowadzące do zapaści tego przewoźnika, brak rozbudowy infrastruktury związanej z transportem lotniczym, brak działań w sferze rozwoju transportu morskiego, brak działań w procesie cyfryzacji i informatyzacji kraju.

Wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktry Krzysztof Tchórzewski wyjaśnił, że bezpośrednim powodem, dla którego PiS zdecydował się złożyć wniosek jest podpisana w ostatnich dniach umowa koncesyjna na odcinek Świecko-Nowy Tomyśl autostrady A2. Zdaniem posła PiS umowa może być sprzeczna z prawem bo koncesjonariusz nie jest obciążony ryzykiem ruchu, a budżet państwa zobowiązał się do wypłat na jego rzecz przez 30 lat, gwarantując mu wysoki zysk przy niskich kosztach eksploatacji. Zdaniem posła Tchórzewskiego jeśli koncesjonariusz oczekuje pokrycia ewentualnych niedoborów z opłat, to z drugiej strony powinien się zgodzić na to, by nadwyżka wpływów trafiła do budżetu.

Koalicja: PiS wkłada kij w szprychy

Według posła PO Andrzeja Halickiego PiS atakuje Cezarego Grabarczyka akurat teraz tylko dlatego, że podpisywane są umowy, projekty ruszają, a budowa dróg ulega przyspieszeniu. "Jeśli rozpoczyna się ruch, to trzeba włożyć kij w szprychy" - tak poseł PO interpretuje zamiary PiS.

Poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego Eugeniusz Kłopotek przyznaje, że ludowcy, jak wszyscy Polacy, a szczególnie Polacy - kierowcy nie są zadowoleni z tempa budowy dróg w Polsce. Zdaniem posła Kłopotka to niezadowolenie nie jest jednak dostatecznym powodem by pomagać opozycji w odwoływaniu koalicyjnego ministra.

SLD: Grabarczyk zasługuje na odwołanie

Poseł SLD Wacław Martyniuk nie ma wątpliwości, że minister Grabarczyk zasługuje na odwołanie podobnie jak cały rząd PO-PSL. Czy jednak Lewica wesprze wniosek w głosowaniu - nie wiadomo, bo zdaniem posła Martyniuka to tylko kolejny pomysł PiS żeby zaistnieć.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':