Posłowie
PiS zarzucili ministrowi brak koncepcji oraz ciągłe zmiany w planie budowy dróg ekspresowych i autostrad, brak nadzoru nad działaniami Głównej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, brak racjonalnego wydawania środków związanych z rozwojem mieszkalnictwa, brak nowego projektu ustawy o Prawie Budowlanym, zaniedbanie
PKP prowadzące do zapaści tego przewoźnika, brak rozbudowy infrastruktury związanej z transportem lotniczym, brak działań w sferze rozwoju transportu morskiego, brak działań w procesie cyfryzacji i informatyzacji kraju.
Wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktry Krzysztof Tchórzewski wyjaśnił, że bezpośrednim powodem, dla którego PiS zdecydował się złożyć wniosek jest podpisana w ostatnich dniach umowa koncesyjna na odcinek Świecko-Nowy Tomyśl autostrady A2. Zdaniem posła PiS umowa może być sprzeczna z prawem bo koncesjonariusz nie jest obciążony ryzykiem ruchu, a budżet państwa zobowiązał się do wypłat na jego rzecz przez 30 lat, gwarantując mu wysoki zysk przy niskich kosztach eksploatacji. Zdaniem posła Tchórzewskiego jeśli koncesjonariusz oczekuje pokrycia ewentualnych niedoborów z opłat, to z drugiej strony powinien się zgodzić na to, by nadwyżka wpływów trafiła do budżetu.
Koalicja: PiS wkłada kij w szprychy Według posła PO Andrzeja Halickiego PiS atakuje Cezarego Grabarczyka akurat teraz tylko dlatego, że podpisywane są umowy, projekty ruszają, a budowa dróg ulega przyspieszeniu. "Jeśli rozpoczyna się ruch, to trzeba włożyć kij w szprychy" - tak poseł PO interpretuje zamiary PiS.
Poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego Eugeniusz Kłopotek przyznaje, że ludowcy, jak wszyscy Polacy, a szczególnie Polacy - kierowcy nie są zadowoleni z tempa budowy dróg w Polsce. Zdaniem posła Kłopotka to niezadowolenie nie jest jednak dostatecznym powodem by pomagać opozycji w odwoływaniu koalicyjnego ministra.
SLD: Grabarczyk zasługuje na odwołanie Poseł SLD Wacław Martyniuk nie ma wątpliwości, że minister Grabarczyk zasługuje na odwołanie podobnie jak cały rząd PO-
PSL. Czy jednak Lewica wesprze wniosek w głosowaniu - nie wiadomo, bo zdaniem posła Martyniuka to tylko kolejny pomysł PiS żeby zaistnieć.