http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Łukaszenka buduje białoruskie Las Vegas

Andrzej Poczobut, Grodno
2009-07-06, ostatnia aktualizacja 2009-07-06 09:24

Pod Mińskiem ma powstać rządowe i do tego eksterytorialne centrum hazardu. Białoruski rząd uznał, że to dobry sposób na zarabianie pieniędzy

Aleksander Łukaszenka
Fot. IVAN SEKRETAREV ASSOCIATED PRESS
Aleksander Łukaszenka
Kasyna są nie tylko rozrywką, ale też dają zajęcie wielu osobom
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Kasyna są nie tylko rozrywką, ale też dają zajęcie wielu osobom
ZOBACZ TAKŻE
Pomysł jest tym ciekawszy, że w sąsiedniej Rosji w środę wszedł właśnie w życie przepis zabraniający prowadzenia kasyn. Białoruskie Las Vegas ma być ulokowane na kilku hektarach ziemi niedaleko lotniska - znajdą się tam sklepy i supermarkety, salony piękności i dziecięce place zabaw. Ale najważniejsze będą kasyna.

- Chodzi o to, by mogła tam odpocząć cała rodzina. Żona do salonu piękności, dzieci do zabawek, a mąż do kasyna - tłumaczy w wywiadzie dla agencji Interfax Wasil Korzun z białoruskiego ministerstwa turystyki, które ma zbudować kompleks.

Rządowi eksperci podeszli do sprawy poważnie - przed przygotowaniem projektu odwiedzili światowe centra hazardu w Monako i Malezji. Zalecili, by kompleks miał status eksterytorialny - obcokrajowcy, którzy będą chcieli wydać pieniądze w białoruskich kasynach, nie będą musieli posiadać wizy.

Niezależni białoruscy eksperci wierzą, że najnowszy projekt Łukaszenki może się powieść. - W sąsiednich krajach ten rodzaj biznesu przeżywa ciężkie czasy i niewykluczone, że rządowi uda się przyciągnąć na przykład kapitał rosyjski - mówi nam ekonomista Jarosław Romańczuk.

W Rosji hazard przynosił budżetowi państwa miliard dolarów rocznie. Od 1 lipca działalność kasyn jest tam jednak zakazana. Podobne ograniczenie wcześniej zaczęły już obowiązywać na Ukrainie. W obydwu tych krajach legalny hazard ma się przenieść do specjalnych stref, jednak z powodu zbyt dużej biurokracji lub złej lokalizacji stref hazardu biznesmeni na razie nie spieszą z inwestycjami. A to zwiększa szanse na sukces białoruskiego Las Vegas.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 5 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':