Wniosek o stałą iluminację najwyżej położonego krzyża w Polsce (1895 m n.p.m.) wpłynął już do Ministerstwa Środowiska. Jego autor - senator PiS Tadeusz Skorupa rodem z Podhala - bardzo emocjonalnie podchodzi do tego przedsięwzięcia. Napisał w liście: "Gdy wspominam
Karola Wojtyłę jeszcze jako młodego biskupa Krakowa, później kardynała, który odwiedzał w Podczerwonem mojego schorowanego stryja, księdza prałata Franciszka Skorupę, w sercu robi się ciepło, a do oczu cisną się łzy wzruszenia". I dalej w tym samym liście do Ministerstwa Środowiska: "Ponieważ w przeszłości był krakowskim metropolitą, kochającym swoje najdalsze parafie na Podhalu, kochającym polskie Tatry, Pieniny, Gorce czy Beskidy, zawsze dla nas, górali, był Naszym Umiłowanym
Ojcem Świętym!".
Co na to dyrekcja Tatrzańskiego Parku Narodowego? - Podchodzimy z wielkim szacunkiem do postaci
Jana Pawła II, ale nie bardzo rozumiem, czemu ta inicjatywa miałaby służyć - dziwi się Zbigniew Krzan, wicedyrektor TPN. - Wydaliśmy już na potrzeby ministerstwa oficjalną opinię w sprawie oświetlenia krzyża na Giewoncie, która jest negatywna. Nie można tworzyć stałego sztucznego źródła światła w Tatrach. To zaszkodziłoby zwierzętom i roślinom występującym w tym rejonie - dodaje.
Stanowisko parkowców popiera zresztą resort środowiska. - Szanujemy intencje tego pomysłu, ale oświetlenie na Giewoncie spowodowałoby dewastację przyrody poprzez podciągnięcie instalacji elektrycznej na szczyt. Poza tym zdezorientowane byłyby ptaki, choćby sowy, czy zwierzęta, dla których góry są domem. Dlatego odradzamy tego typu pomysł - mówi Janusz Zaleski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska i główny konserwator przyrody.
Mimo tych opinii dla senatora Skorupy sprawa nie jest zamknięta. - To dopiero początek moich starań przed
beatyfikacją Jana Pawła II. W wielu miejscach na świecie widziałem takie podświetlone krzyże i nikomu to nie przeszkadzało. W Tatrach zwierzęta też by się przyzwyczaiły. A na szczyt wcale nie trzeba ciągnąć instalacji elektrycznej, wystarczy zainstalować akumulatory - twierdzi parlamentarzysta.
Proponuje, by - jeśli się uda - iluminację zainaugurował kardynał
Stanisław Dziwisz. W krakowskiej kurii nie udało nam się poznać zapatrywań krakowskiego metropolity na tę propozycję.