http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Jaruzelski kazał zestrzelić samolot?

w
2009-07-03, ostatnia aktualizacja 2009-07-03 09:02

W IPN znaleziono notatkę sierżanta SB o tym, że gen. Wojciech Jaruzelski w 1975 r. wydał rozkaz zestrzelenia cywilnego samolotu pilotowanego przez uciekiniera.

Gen. Jaruzelski
Fot. Michał Mutor / AG
Gen. Jaruzelski
Śledztwo w tej sprawie IPN prowadzi od kilku lat. 16 lipca 1975 r. Dionizy Bielański, instruktor lotniczy i pracownik nadleśnictwa w Niepołomicach, porwał z lotniska w Bochni koło Krakowa samolot AN-2 należący do Zakładu Usług Agrolotniczych. Chciał nim dolecieć do Austrii i tam najprawdopodobniej poprosić o azyl. Dwie godziny później samolot został zestrzelony przez czeski odrzutowiec myśliwski MiG-21. Wcześniej czechosłowaccy piloci próbowali strzałami ostrzegawczymi zmusić Bielańskiego do lądowania. Zestrzelono go tuż przed granicą austriacką.

Śledztwo zaczęło się po zeznaniach pilota MiG-a Vlastimila N., który po latach stwierdził, że wykonywał rozkaz, a polecenie zestrzelenia samolotu wydały polskie najwyższe władze wojskowe - konkretnie gen. Jaruzelski, wtedy szef MON. Poza relacją pilota nie było na to żadnych dowodów. Jaruzelski w wydanym w kwietniu tego roku oświadczeniu napisał, że nie pamięta sprawy zestrzelenia polskiego samolotu. Zaznaczył, że "ani pilot nie był osobą wojskową, ani samolot AN-2 nie należał do lotnictwa sił zbrojnych". Podkreślał że "zależy mu na pilnym wyjaśnieniu sprawy".

Tymczasem w archiwach pozostałych po wrocławskiej SB znaleziono zrobioną w dniu zdarzenia notatkę sierżanta SB Czesława Sobkowiaka, który pełnił wtedy dyżur. "Po telefonicznym połączeniu się z dyżurnym SB w Krakowie otrzymałem informację, że samolot zestrzelony został na terenie Czechosłowacji, na polecenie Ministra Obrony gen. W. Jaruzelskiego" - czytamy w notatce. Dla IPN ten dowód jest mocny. - Znaleziono dokument potwierdzający, że decyzję zestrzelenia polskiego samolotu wydał ówczesny szef MON gen. Wojciech Jaruzelski - mówi PAP o notatce dyrektor Biura Edukacji Publicznej IPN Łukasz Kamiński.

Z gen. Jaruzelskim nie udało nam się wczoraj skontaktować. Dziennikarzowi TVN 24 powiedział, że jest już stary i nie pamięta wydarzeń sprzed ponad 30 lat.



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 76 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':