http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Płeć i potęga stereotypu

Ewa Milewicz
2009-07-02, ostatnia aktualizacja 2009-07-02 15:10

12-letni chłopiec przeżywa katastrofę samolotu. Spędza kilkanaście godzin sam w oceanie uczepiony kawałka wraku maszyny.

Ewa Milewicz
Fot. Piotr Molęcki / AG
Ewa Milewicz
ZOBACZ TAKŻE
Wyławiają go ratownicy, a szczęśliwy ojciec mówi z dumą: - Dzielny mały. Od małego był odważny i opanowany. Nie każdy mężczyna by miał tyle sił psychicznych i fizycznych, by przetrwać samemu tyle godzin. A mój mały dał radę.

W realu katastrofę airbusa koło Komorów przeżyła 12-letnia dziewczynka. Jej ojciec powiedział: - Bahia nie umiała pływać. Była bardzo bojaźliwa. Nigdy bym nie powiedział, że uratuje się w taki sposób.



To uniwersalny sposób mówienia o kobietach. Jeszcze są dziewczynkami, jeszcze się nie sprawdziły, a już nawet ich rodzice wiedzą, że są bojaźliwe. I nawet przeżycie w całości fizycznej i psychicznej w oceanie tego przekonania nie weryfikuje.

Bahia jest Francuzką. Gdyby była Amerykanką, Polką lub Rosjanką, szansa, że jej wyczyn byłby tak właśnie komentowany, jest ogromna. Co innego gdyby była 12-letnim chłopcem.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 41 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    22 głosy