http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Prezes General Electric: Polska może zyskać na kryzysie

Piotr Skwirowski
2009-06-30, ostatnia aktualizacja 2009-06-30 21:20

Bo jest konkurencyjna, można tu taniej wyprodukować samochód czy silnik odrzutowy - uważa Jeffrey R. Immelt, prezes General Electric i doradca prezydenta USA Baracka Obamy w sprawach walki z kryzysem gospodarczym

Jeffrey A. Immelt i przewodniczący senackiej komisji gospodarka Jan Wyrowiński
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Jeffrey A. Immelt i przewodniczący senackiej komisji gospodarka Jan Wyrowiński
Kryzys doprowadził już do 2-3 bln dolarów strat. Taką zatrważającą kwotę wpompowano w gospodarkę na całym świecie - mówił we wtorek w czasie posiedzenia senackiej komisji gospodarki narodowej szef General Electric.

Opowiadał o "Nowy światowym ładzie gospodarczym", który czeka nas po kryzysie. Słuchali go nie tylko senatorowie, posłowie, przedstawiciele rządu i dużych firm, ale też m.in. minister gospodarki Węgier.

- Kryzys rozpoczął się jako kryzys kredytowy. Po nim przyszła potężna recesja, ale najgorsze już chyba za nami - stwierdził. Teraz jego zdaniem przyjdzie czas na odbudowę, naprawę skutków kryzysu, po którym zostaną deficyty i wysokie bezrobocie. - Musimy się zastanowić, jak będzie wyglądać następne dziesięć lat. Jaki będzie czekający nas nowy ład - mówił prezes GE.

Wyliczał, że po kryzysie: •  świat usług finansowych przejdzie głęboką restrukturyzację, kredyt będzie trudniej dostępny, a rynek finansowy silniej regulowany; •  rządy będą się silniej angażować w gospodarkę i częściej będą partnerami biznesowymi; •  konsumenci w USA i Europie będą więcej oszczędzać i mniej wydawać - przed kryzysem konsumenci amerykańscy wydawali o 5 proc. więcej, niż zarabiali, teraz oszczędzają 6 proc. dochodów i to się ma utrzymywać; •  więcej będą wydawać za to Chińczycy, którzy oszczędzają 20 proc. dochodów - zdaniem Immelta to za dużo.

Jak Polska odnajdzie się w tym zmienionym świecie? - Technologie, innowacje, badania rozwojowe i inżynieria - tu będzie pole bitwy - mówił doradca prezydenta Obamy. Jego zdaniem powinniśmy rozwijać partnerstwo publiczno-prywatne, bo to przyciągnie do nas zagranicznych inwestorów, i inwestować w czystą energię, m.in. atomową.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 10 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Policjanci chorują nam na potęgę

MSWiA przyznaje, że w okresie absencji chorobowej "podejmowana jest praca zarobkowa". Nikt tego jednak nie może sprawdzić