To rozwiązania projektu przygotowanego przez grupę ekspertów pod patronatem Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny oraz stowarzyszenia Nasz Bocian. Wanda Nowicka, współautorka projektu i szefowa Federacji na rzecz Kobiet, rekomendowała projekt jako "nieideologiczny", realizujący konstytucyjne prawo do ochrony zdrowia i zgodny z dyrektywami unijnymi.
W przygotowaniu brali udział m.in. prawnicy, etycy i genetycy z liberalnego skrzydła tzw. zespołu Gowina. Powołał go rok temu premier do przygotowania ratyfikacji europejskiej konwencji bioetycznej.
Marek Balicki, poseł niezrzeszony, lekarz i b. minister zdrowia w rządzie
SLD, zapowiedział, że wraz z inną członkinią zespołu Izabelą Jarugą-Nowacką (Lewica) będą zbierali w Sejmie we wszystkich klubach podpisy pod projektem. Uważa, że przed wakacyjną przerwą złożą go u marszałka Sejmu.
Co przewiduje projekt?
• O tym, kto może skorzystać z in vitro, ile tworzyć zarodków, ile wszczepiać, a ile zamrażać, decydowałyby wyłącznie względy medyczne. Zapłodnienie in vitro dostępne byłoby więc zarówno dla par, jak i kobiet samotnych.
• Można by testować zarodki, wybierając takie, które mają najlepszy potencjał „normalnego rozwoju” i są wolne od wad genetycznych.
• Los zarodka - czy przechowywać, przeznaczyć do adopcji lub zniszczyć - zależałby od woli jego biologicznych rodziców.
• Dziecko adoptowane jako zarodek miałoby prawo do poznania swojego pochodzenia. A kobieta, która skorzysta z anonimowo przekazanego nasienia - prawo do poznania stanu zdrowia dawcy, jeśli jest to konieczne ze względu na leczenie dziecka.
Zakazane byłyby:
• czerpanie korzyści z dawstwa komórek rozrodczych czy zarodków, a także z pośrednictwa w znajdowaniu tzw. matek zastępczych. Samo korzystanie z matek zastępczych nie byłoby zakazane, ale jest utrudnione, ponieważ w myśl polskiego prawa matką dziecka nie jest matka biologiczna, ale ta, która dziecko urodziła;
• tworzenie genetycznie identycznej kopii człowieka;
• tworzenie zarodków ludzkich w celach badawczych;
• tworzenie chimer (łączenie ze sobą ludzkich zarodków lub zarodków ludzkich ze zwierzęcymi);
• selekcjonowanie zarodków ze względu na płeć, chyba że miałoby to służyć uniknięciu choroby genetycznej;
• dokonywanie manipulacji genetycznych, które byłyby dziedziczone.
Według projektu nie będą zakazane badania nad komórkami macierzystymi - takimi, które mają zdolność do przekształcania się w każdy rodzaj tkanki, a więc mogą być używane do leczenia wielu chorób. Wynika to z przyjętej w projekcie definicji embrionu jako powstałego wyłącznie z połączenia komórek rozrodczych. Tak więc badania nad komórką macierzystą uzyskaną nie z embrionu nie będą zakazane, chociaż ma ona potencjalną zdolność przekształcenia się w komórkę embrionalną.
To już czwarty projekt dotyczący uregulowania in vitro. W Sejmie są dwa projekty: Bolesława Piechy (
PiS) i obywatelski Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej ,,Contra in vitro" - oba zakazujące tworzenia zarodków metodą in vitro.
Jest też projekt Jarosława Gowina (PO), niewniesiony jeszcze do Sejmu, który rezerwuje metodę in vitro tylko dla małżeństw, kobiet do 40. roku życia i osób nieobciążonych genetycznie, a także zakazuje selekcji zarodków i tworzenia tzw. zarodków zapasowych. Przygotowany został pod patronatem konserwatywnych członków tzw. zespołu Gowina, profesorów prawa Andrzeja Zolla i Włodzimierza Wróbla.
Ten projekt podzielił klub PO. Powstał nawet zespół pod przewodnictwem poseł Małgorzaty Kidawy-Błońskiej do przygotowania rekomendacji dla klubu. Założenia przygotowane przez ten zespół - że in vitro powinno być regulowane wskazaniami medycznymi - wydają się odpowiadać projektowi zaprezentowanemu wczoraj przez społeczny zespół. Niewykluczone więc, że podpiszą się pod nim również niektórzy posłowie PO.
Od dawna mówi się, że
Jarosław Gowin zamierza wnieść swój projekt w podobny sposób: zbierając podpisy posłów z różnych ugrupowań (potrzeba ich tylko 15, a w samej PO Gowin ma znacznie większe poparcie).
Od dawna w Sejmie leżakuje projekt SLD dotyczący refundacji zabiegów in vitro.
Projekt przygotowali Członkowie zespołu Gowina: profesorowie Ewa Bartnik - genetyk, Jacek Hołówka - etyk, Zbigniew Szawarski - etyk, Jacek Zaremba - genetyk, Eleonora Zielińska - prawnik. A także: Marek Balicki - poseł bezpartyjny, prof. Leszek Kubicki - prawnik, prof. Mirosław Nesterowicz - prawnik, Izabela Jaruga-Nowacka - posłanka Lewicy, Wanda Nowicka - Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, dr hab. Stanisław Obirek - antropolog kultury, Joanna Różyńska - prawnik, socjolog, bioetyk, prof. Piotr Stępień - genetyk, prof. Barbara Szczerba - stowarzyszenie Nasz Bocian.