http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Wizyta Putina w Polsce w cieniu sporów o historię

ricz
2009-06-26, ostatnia aktualizacja 2009-06-26 10:04

Moskiewski dziennik "Kommiersant" pisze o proteście ambasady Polski w Rosji przeciw reportażowi "Pakt Ribbentrop-Mołotow: śledztwo historyczne" nadanemu w niedzielę przez "Rossiję", główny kanał telewizji państwowej.

Dmitrij Miedwiediew i Władimir Putin w czasie defilady z okazji 64. rocznicy zwycięstwa nad Niemcami, Moskwa, 9.05.09
Fot. GRIGORY DUKOR REUTERS
Dmitrij Miedwiediew i Władimir Putin w czasie defilady z okazji 64. rocznicy...
Autor filmu, Ilja Kanwin, dowodził w nim, że Polska ponosi winę za rozpętanie II wojny światowej, Warszawa planowała w latach 30. razem z Niemcami i Japonią napad na ZSRR i w ogóle uważała Hitlera za swojego sojusznika, bo zawarła z nim w 1934 r. układ, do którego, jak zapewnia Kanwin, najpewniej dołączyła "tajny protokół".

Sama "Rossija", jak pisze "Kommiersant", nie "przygotowała jeszcze odpowiedzi na protest polskich dyplomatów".

Zaś w MSZ odpowiedzieli dziennikowi, że są "zdziwieni" reakcją Polaków, bo "poglądy wyrażane w programach telewizyjnych nie powinny się stawać tematem rozpatrywanym przez oficjalne organizacje. Do jakich czasów proponują nam wrócić?" - pytają dyplomaci i dodają: - "Mamy u siebie wolność słowa".

"Kommiersant" przytomnie przypomina, że Ministerstwo Obrony na swojej oficjalnej stronie internetowej zamieściło test wojskowego historyka płk Siergieja Kowalowa, który dowodził, że Hitler napadając w 1939 r. na Polskę miał rację. Gazeta tłumaczy więc, ze Polacy mają prawo uważać takie wyskoki za przejaw polityki państwa.

Zdaniem dziennika spory o historię rzucają cień na zapowiadaną na 1 września, czyli w 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej wizytę Władimira Putina w Polsce.

Ten cień przed przyjazdem premiera Rosji do naszego kraju może się jeszcze pogłębić. Skandaliczny reportaż nadany w niedzielę przez "Rossiję" to tylko zwiastun dużego materiału, który państwowa telewizja rosyjska ma pokazać pod koniec sierpnia.



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 34 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':