Na klawiaturę samo ciśnie się słowo "urocza". Bez niego o Reginie Spektor i jej piosenkach mówić trudno.
Wychowana w Nowym Jorku dziewczyna z rodziny rosyjskich Żydów od dziecka nasiąkała różnymi muzycznymi wpływami - od klasyki (uwielbia Chopina), przez rosyjską balladę, pieśni żydowskie, aż po amerykański folk,
rock, alternatywę, a nawet hip-hop (obok Chopina uwielbia też Eminema!). Gdyby ktoś o tym wszystkim nie wiedział, domyśliłby się po przesłuchaniu "Far".
Na płycie muzyczne fascynacje i życiowe inspiracje Spektor zlewają się w urokliwy muzyczny kolaż, nad którym dominuje brzmienie fortepianu (Regina studiowała klasyczną pianistykę) i jej charakterystyczny głos - niby niewinny, dziewczęcy, ale wbrew pozorom dojrzały: posłuchajmy, jak słodko bawi się jego barwą ("Laughing With"), aby za chwilę pokazać, jak sprawnie potrafi nad nim panować i traktować go po prostu jak jeszcze jeden instrument ("Blue Lips", "Dance Anthem Of The 80s").
Takich śpiewających z towarzyszeniem gitary czy fortepianu dziewczyn namnożyło się w ostatnich latach sporo. Spektor wyróżnia się nie tylko wyobraźnią czy muzyczną erudycją, ale właśnie ukrytym w jej głosie przewrotnym czarem. Urocza.