http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Bat na tureckich poligamistów

mk
2009-06-26, ostatnia aktualizacja 2009-06-25 16:15

W Turcji poligamia jest zakazana, ale praktykowana. Dlatego władze miasta Dijarbakir będą odbierać pensję pracownikom biorącym sobie drugą żonę i przekazywać ją pierwszej żonie

Stambuł, Turcja
Fot. Osman Orsal / AP
Stambuł, Turcja
ZOBACZ TAKŻE
Porozumienie między radą miasta Dijarbakir na południu Turcji a największym związkiem zawodowym zrzeszającym pracowników władz miejskich w całym kraju to na kurdyjskiej prowincji prawdziwa rewolucja. Jeśli mężczyzna pracujący w radzie weźmie sobie drugą żonę, jego pensja trafi do pierwszej żony. - I nie tylko pensja - mówi szef związku Vezir Perisan. - Pierwsza żona przejmie też prawo do wszystkich świadczeń socjalnych męża.

Decyzja zapadła po rozmowach władz Dijarbakiru z miejscowym oddziałem związku zrzeszającym 460 osób. W zamian rada miejska zgodziła się podnieść pensje pracowników o 14 proc. w tym roku i o 8 proc. w przyszłym.

Choć wielożeństwa zakazał jeszcze założyciel republiki Kemal Atatürk, to nadal nie jest rzadkością na tureckiej prowincji, szczególnie w rejonie południowo-wschodniej Anatolii zamieszkanej głównie przez Kurdów. Szacuje się, że małżeństwa poligamiczne stanowią tam aż jedną czwartą. W ponad połowie przypadków żony żyją razem pod jednym dachem.

Jednak prawo tureckie za żonę uznaje jedynie kobietę poślubioną przed urzędnikiem państwowym. Państwo nie uznaje kolejnych małżeństw zawartych jedynie przed imamem, co jest niebezpieczne dla kolejnych żon w razie małżeńskich kłopotów. Po prostu nie mogą one szukać pomocy władz, bo oficjalnie nigdy nie były zamężne. A w przypadku choroby lub śmierci męża nie mają prawa do spadku ani jakichkolwiek świadczeń socjalnych.

Koran pozwala na posiadanie maksymalnie czterech żon, ale tylko w wyjątkowych przypadkach - jeśli kobieta choruje czy nie może mieć dzieci. Dziś w świecie islamu poligamia jest rzadkością.



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':