http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kolejna wojna na symbole historyczne we Lwowie

tobi
2009-06-23, ostatnia aktualizacja 2009-06-23 19:03

Rada obwodu lwowskiego chce inwentaryzować pomniki zawierające "treści antyukraińskie" i "symbole militarne" obcych państw. Nie ukrywa, że to reakcja na zniszczenie pomnika UPA w polskich Bieszczadach.


Fot. arch.
ZOBACZ TAKŻE
Podjęta wczoraj uchwała rady obwodowej nie mówi nic o ewentualnym usuwaniu niechcianych symboli, ale niektórzy radni sugerowali, że solą w ich oku jest m.in. symbol szczerbca (miecza), znajdujący się na Cmentarzu Orląt Lwowskich. Mówili też o pomniku we wsi Huta Pieniacka, gdzie w 1944 r. wymordowano od 800 do 1200 Polaków.

Uchwała o pomnikach to - jak tłumaczył wczoraj agencji PAP Ołeh Pankewycz, radny nacjonalistycznej partii Swoboda - reakcja na zniszczenie pomnika Ukraińskiej Powstańczej Armii na bieszczadzkiej górze Chryszczata. Powstał on w ubiegłym roku bez zezwolenia polskich władz w miejscu, gdzie znajdował się podziemny szpital UPA. "Cześć pamięci żołnierzom UPA poległym 23.01.1947 w walce z żołnierzami WP w obronie podziemnego szpitala. Towarzysze broni" - głosił umieszczony na nim napis.

Nieznani sprawcy zniszczyli pomnik na Chryszczatej najprawdopodobniej w kwietniu tego roku. Pankewycz groził wczoraj, że jeśli Polacy go nie odbudują, to władze obwodu lwowskiego będą naciskać na rozbiórkę antyukraińskich miejsc pamięci.

Władze Lwowa w kwietniu wywołały poruszenie wśród Polaków akcją upamiętniającą ukraińskie oddziały SS-Galizien. "Oni bronili Ukrainy" - takie podpisy widniały na rozwieszanych we Lwowie plakatach z emblematem hitlerowskiej jednostki, która brała udział w masakrach Polaków czy Żydów.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 7 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':