http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Danuta Huebner rezygnuje z Komisji Europejskiej

Dominika Pszczółkowska, Bruksela
2009-06-23, ostatnia aktualizacja 2009-06-23 19:23

Danuta Hübner obejmie madat eurodeputowanej, który wywalczyła w wyborach 7 czerwca. Tym samym zwolni swoje stanowisko w Komisji Europejskiej.

Danuta Huebner
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Danuta Huebner
ZOBACZ TAKŻE
O decyzji poinformowała na konferencji prasowej w Brukseli ona sama. - Podjęłam decyzję. Jutro przekażę panu marszałkowi [Sejmu] moją decyzję o przyjęciu mandatu do Parlamentu Europejskiego - mówiła.Także w środę o jej decyzji oficjalnie dowie się szef Komisji Europejskiej José Manuel Barroso. Później, do dnia pierwszego posiedzenia Parlamentu 14 lipca jej obowiązki komisarza ds. polityki regionalnej przekazane zostaną komuś innemu. W Warszawie źródła rządowe od dawna twierdzą, że będzie to europoseł Janusz Lewandowski. Pani komisarz nie chciała się na ten temat wypowiadać. - Gdybym była premierem to bym wiedziała, kto przyjedzie - stwierdziła.

Pani komisarz jest przekonana, że nominacja w najbliższych dniach czy tygodniach będzie tymczasowa, do końca kadencji obecnej Komisji, czyli do jesieni lub początku zimy. Sugerowała, że w grze o stanowisko w następnej komisji nadal jest trzech kandydatów, których wymieniał premier. To oprócz niej i Lewandowskiego także europoseł Jacek Saryusz-Wolski. Nie powiedziała, czy jest zainteresowana stanowiskiem. Stwierdziła jedynie: - Moje doświadczenie i poparcie w wyborach upoważnia mnie do powiedzenia, że mogę pracować robiąc dużo dobrych rzeczy w Parlamencie Europejskim i w Komisji Europejskiej - mówiła.

W PE jak powiedziała zgłosiła zainteresowanie pracą w komisjach polityki regionalnej, rynku wewnętrznego oraz przemysłu, badań i energii. Od dawna trwają spekulacje czy mogłaby objąć przewodnictwo którejś z komisji parlamentarnych. Jeśli szefem PE zostanie Jerzy Buzek inni Polacy nie będą jednak mogli liczyć na wysokie stanowiska. - PO ani żadna z polskich partii nie ma dużych możliwości - przyznawała pani komisarz.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':