Firma Google przyznała w piątek, że razem z chińskimi władzami pracuje nad zablokowaniem dostępu do treści pornograficznych w internecie swym użytkownikom w Chinach. Obrońcy praw człowieka uważają, że mechanizm ten będzie wykorzystywany do kneblowania wolności słowa w kraju, w którym jest 300 mln internautów.