http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Dlaczego chce mnie zapłodnić 34 facetów?

Natalia Waloch
2009-06-21, ostatnia aktualizacja 2009-06-27 10:26

Przecież wielu z nich ma żony i dzieci

ZOBACZ TAKŻE
Internet zalała fala ogłoszeń.

ChceBycTata: 32 lata, wykształcenie wyższe, wysoki iloraz inteligencji. W szkole podstawowej i średniej świadectwa wyłącznie z czerwonym paskiem. Technikum zakończone wpisem do złotej księgi najlepszych uczniów.

Jacuniu_wawa: 170 cm, włosy ciemny blond, oczy brązowe po mamie, ale po tacie jest szansa na niebieskie w następnym pokoleniu. Umysł ścisły, świetny w językach. Dobre wyniki HIV, WR, HCV, nasienie: 130 milionów.

Kriss2009: Jestem typem romantyka, piszę wiersze. Z miłą chęcią oddam anonimowo nasienie.

Dziesiątki mężczyzn oferują w internecie swoje nasienie. Postanowiłam sprawdzić, kim są i dlaczego to robią. Zanim zamieściłam anons, próbowałam dotrzeć do nich oficjalnie, przez portal Lesmamy, jako dziennikarka. Wysłałam 40 maili, ale odpowiedzi niewiele.

Też zamieszczam anons

Na imię mam Karolina, mieszkam na Wybrzeżu, pracuję dla dużego wydawnictwa.

"Szukam dawcy nasienia, dzięki któremu będę mogła mieć wymarzone dziecko. Jestem 30-letnią singielką, dobrze sytuowaną materialnie. Czekam wyłącznie na poważne oferty".

Pierwsze maile przychodzą już następnego dnia. Po dwóch tygodniach mam 34 kandydatów na ojca. Zgłaszają się naukowcy, biznesmeni, studenci, bezrobotni. I jeden urzędnik z Ministerstwa Obrony Narodowej, który najpierw wysyła mi pusty e-mail ze służbowej skrzynki, a potem - już z prywatnego adresu - przeprasza i ze wstydem przyznaje, że zaciekawił go mój anons.

Wszystkim wysyłam obszerny list. Pytam o aktualne badania na HIV i wirusowe zapalenie wątroby, przypadki chorób genetycznych i nowotworów w rodzinie, jaką drogą miałoby nastąpić zapłodnienie: przez inseminację, czyli wstrzyknięcie nasienia do pochwy, czy naturalnie przez stosunek (zaznaczam, że wolę inseminację).

"Badań nie robiłem, bo jestem prawie pewien, że nie mam tych chorób, ponieważ jestem jeszcze prawiczkiem - odpisuje 19-letni Marcin. - Wolałbym zapłodnienie naturalne, ponieważ chcę w końcu mieć pierwszy raz za sobą. Mieszkam na wsi w górach, jak można się domyślić, to za dużo dziewczyn tam nie ma".

"Jaką drogą odbędzie się zapłodnienie, to mi obojętne. W sumie stosunek to nic złego, więc nie wiem, czemu skłaniasz się ku inseminacji" - pyta Krzysztof.

Lekarz z Podkarpacia ("bezinteresownie zapłodnię panią") dopytuje: "Kiedy masz najbliższe płodne dni?".

"Badań nie robiłem, bo miałem jedną partnerkę w życiu. Mój wyuczony zawód to kucharz, więc jakieś choroby by się wcześniej pokazały - pisze Paweł i wyjaśnia - jak się uczyłem na kucharza, robiło się trochę badań epidemiologicznych".

"Skłaniam się ku metodzie naturalnej. Jest skuteczniejsza, a poza tym nie wyobrażam sobie siebie jako osoby, która się onanizuje, już nie w tym wieku" - argumentuje 32-letni Michał.

Jedna porcja gratis

Po kilku dniach korespondencji sytuacja staje się alegorią rysunku z podręcznika do biologii: zaczynam się czuć jak jajo otoczone walczącymi o prymat plemnikami.

Dlaczego chcą mnie zapłodnić? Przecież wielu z nich ma żony i dzieci.

"Wiem, że mam dobre geny, a ze względów ekonomicznych nie możemy sobie z żoną pozwolić na więcej dzieci".

"Są kobiety chcące mieć dziecko i nie ma kto im pomóc. A moje nasienie przynajmniej się nie marnuje w prezerwatywach".

Źródło: Duży Format
  • 136 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    275 głosów