http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Nowe wiadomości z TVP: Unia jest be

Agnieszka Kublik
2009-06-18, ostatnia aktualizacja 2009-06-17 20:17

Co słychać w telewizji Piotra Farfała po nieudanej promocji Libertasu w eurowyborach?

Roman Giertych
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Roman Giertych
Piotr Farfał
Fot. Robert Kowalewski / AG
Piotr Farfał
"Gazeta" rozmawiała z kilkunastoma dziennikarzami i wydawcami TVP. Pytaliśmy, co się zmieniło po wyborach do Parlamentu Europejskiego. Zastrzegając anonimowość (rozmawiać zakazał im zarząd), twierdzą, że po klęsce Libertasu przyszedł w TVP czas na antyunijny libertasowy kurs. I podają przykłady takich materiałów.

W zeszłym tygodniu "Wiadomości" poinformowały, że Brytyjczycy mogą wystąpić z Unii. W domyśle: bycie w niej musi być niekorzystne, skoro tacy Anglicy chcą ją opuścić. Dlaczego mieliby mieć Unii dość? Korespondent "Wiadomości" przesądza: "Bo odpowiada im wspólny handel, ale wspólne prawo i obyczaje - nie". Choć na koniec uspokaja polskiego widza: "Ale nie wyjdą tak szybko".

Innym razem "Wiadomości" zrobiły materiał o tym, że polscy eurodeputowani mogą nie doczekać końca kadencji Parlamentu Europejskiego, bo w Polsce za dwa lata wybory parlamentarne. - Koszula bliższa ciału niż europejski garnitur - tajemniczo tłumaczy widzom reporter "Wiadomości".

A jeden z naszych rozmówców objaśnia nam: - Widz zostaje z sugestią, że został oszukany, bo ci, których wybrał do PE, być może wcale nie chcą tam pracować.

Libertas to ruch powołany do życia na eurowybory przez irlandzkiego przeciwnika traktatu lizbońskiego Declana Ganleya. W Polsce skupił głównie byłych wszechpolaków i działaczy Ligi Polskich Rodzin. W wyborach poległ - 1 proc. poparcia! Pewnie nie uciułałaby nawet tyle, gdyby nie TVP (i Lech Wałęsa, który pojechał na dwie europejskie konwencje Libertasu).

Telewizja związanego ze środowiskiem narodowców Piotra Farfała promowała go ile się dało. Były codzienne konferencje Libertasu na żywo (z przykazem, by wyczekać, aż wybrzmią ostatnie oklaski). Był zakaz publikacji sondaży, w których Libertas balansował wokół 1 proc. W tę propagandę zaangażowano całą TVP Info i główny program informacyjny TVP "Wiadomości".

- Po wyborach na chwilkę zrobiło się cudownie normalnie - mówi nam jeden z reporterów "Wiadomości". - Ale wiedzieliśmy, że ten słodki stan nie potrwa długo.

Inny dodaje: - Chciałbym powiedzieć, że wierzę, że teraz władze TVP sobie odpuszczą. Nie wierzę. Teraz ta cała telewizyjna machina zostanie przez narodowców wykorzystana do krytykowania Unii Europejskiej w tym samym duchu, w jakim robił to Libertas.

W TVP można usłyszeć, że za promocją Libertasu krył się były lider LPR Roman Giertych. Publicznie nie krył, że doradza radzie nadzorczej TVP i że antyunijny kurs Libertasu bardzo mu odpowiada.

- Farfał i Giertych porządzą TVP jeszcze co najmniej trzy miesiące. Postanowili utrwalić obecność narodowców na scenie politycznej. Krytyczne mówienie o Unii to pomysł na silne zaistnienie w opinii publicznej - tłumaczy "Gazecie" dziennikarz TVP Info.

Według pracowników TVP, z którymi rozmawialiśmy, potwierdzają to powyborcze decyzje Farfała. Dzień po 7 czerwca wrócił do pracy dyrektor Agencji Informacji Janusz Sejmej (od kilkunastu lat w TVP) i od razu został odwołany. - Było dla nas oczywiste, że to kara za to, że w czasie wyborów nie godził się na przekształcenie TVP Info w tubę Libertasu - mówią nam dziennikarze TVP.

Kolejny uzupełnia: - I proszę zobaczyć, kto go zastąpił! Jan Piński (w TVP od lutego, wcześniej "Wprost"), który zgodził się w "Wiadomościach" na to, czego Sejmej odmawiał. "Wiadomościami" zaś kieruje teraz kolega Pińskiego z "Wprost" Krzysztof Trębski, który w "Wiadomościach" słuchał go we wszystkim.

Wydawca TVP Info: - Awans Pińskiego to dla nas czytelny sygnał: nic się nie zmieniło. Choć Libertas zniknął ze sceny politycznej, Giertych z TVP nie.









Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':