http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Trwa czarna seria Airbusów

mk
2009-06-14, ostatnia aktualizacja 2009-06-14 17:00

Airbus 320 hiszpańskich linii Iberia ze 140 osobami na pokładzie, który w sobotę miał lecieć z Madrytu do Kopenhagi, po 40 minutach zawrócił z powodu awarii systemu nawigacji. Dzień wcześniej inny airbus 320 Iberii, który ze 165 pasażerami miał lecieć do Austrii, wrócił po 20 minutach, także z powodu awarii nawigacji. Są także nowe informacje w sprawie przyczyn katastrofy airbusa Air France. Jedna z wysłanych z samolotu automatycznych wiadomości mówiła o awarii steru. Nadal rozpatrywana jest też wersja katastrofy spowodowanej zamarznięciem czujników prędkości. 27 maja linie Air France zleciły ich wymianę w swoich airbusach, ale w samolocie, który spadł do Atlantyku, czujnik jeszcze nie został zmieniony.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 4 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':