http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

O pogardliwym języku w Boże Ciało

Katarzyna Wiśniewska, mska, KAI
2009-06-12, ostatnia aktualizacja 2009-06-11 19:32

Barwna góralska procesja w Kościelisku
Barwna góralska procesja w Kościelisku
Fot. Marek Podmok3y /AG???????

Abp Kazimierz Nycz: Niewiele daje wolność mówienia, jeżeli słowo wypowiadane jest spętane kłamstwem, może nawet nienawiścią

Kazimierz Nycz, arcybiskup metropolita warszawski
Fot. Wojciech Surdziel / AG
Kazimierz Nycz, arcybiskup metropolita warszawski
Katolicy na mszach i procesjach Bożego Ciała oddawali w czwartek cześć Najświętszemu Sakramentowi. Ale kazania biskupów wygłoszone w jedno z najważniejszych świąt w Kościele wybiegały poza refleksje teologiczne. Biskupi - niektórzy bardzo emocjonalnie - komentowali życie polityczne.

Abp Kazimierz Nycz, który poprowadził procesję ulicami Warszawy, ubolewał nad "przerażającym" językiem debaty publicznej. - Niewiele daje wolność mówienia, jeżeli słowo wypowiadane nie jest wolne, jeśli jest spętanie egocentryzmem, kłamstwem, podstępem, może nawet nienawiścią lub pogardą dla innych, którzy różnią się narodowością, religią, poglądami - mówił do tysięcy warszawiaków. Dodał, że w świecie polityki i mediach prawie przemocą próbuje się nieraz narzucić własne przekonania.

W zbliżonym tonie abp Józef Życiński mówił w Lublinie o "zatrważającym zaniku kultury językowej". - Coraz częściej ci, od których byśmy oczekiwali świadectwa kultury, mówią w środkach przekazu językiem wulgarnym, który przed laty był praktykowany tylko w subkulturach przestępczych, a potem tłumaczą się, że nie wiedzieli, że mikrofon był włączony. I nawet nie potrafią zdobyć się na proste słowo "przepraszam", tylko dają świadectwo kultury, która jest odległa od chrześcijaństwa - wypominał lubelski metropolita. To aluzja do publicysty Rafała Ziemkiewicza, który w wieczorze wyborczym w TVP wulgarnie komentował konferencję wiceprzewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej.

O "potrzebie ładu moralnego w naszej ojczyźnie" wspomniał na procesji w Krakowie kard. Stanisław Dziwisz. - Bez tego nie można marzyć o ładzie w przyszłości - podkreślał. Podobnie szef Episkopatu abp Józef Michalik, który w Przemyślu wzywał polityków wszystkich partii do pojednania. Tyle że jego kazanie było o wiele bardziej minorowe. - Czas najwyższy, żeby politycy wszystkich partii, wspólnie zobowiązali się do zgody, nie do kłótni, nie do oskarżeń. Żeby zobowiązali się i realizowali pracę dla narodu, żeby ratowali stocznie, kopalnie, rolnictwo, przemysł, miejsca pracy - mówił na procesji. Uznał, że w ciągu 20 lat wolnej Polski "nie odcięto się od korzeni zła", ponieważ "humanizm, umiłowanie historii, honoru, ojczyzny jest wyśmiewane przez salony i ludzi, którzy uważają się za elitę kulturalną".

Po raz kolejny bronił mediów ojca Rydzyka. - Musi być miejsce dla Radia Maryja i dla Telewizji Trwam, skoro jest miejsce dla liberalnych, pornograficznych programów - argumentował.

Za Radiem Maryja wstawiał się wczoraj też bp kielecki Kazimierz Ryczan, wedle którego toruńska rozgłośnia "zwalczana jest z szatańską przewrotnością, a z ust niektórych polityków słychać atak na katechezę w szkole i święto Trzech Króli".

Na mszy na rynku w Tarnowie bp Wiktor Skworc potępił eutanazję i aborcję. I zaapelował o wsparcie materialne dla hospicjów. Abp Henryk Hoser w kazaniu po procesji mieszkańców prawobrzeżnej Warszawy przekonywał zaś, że bez wiary nie da się godnie żyć, bo "tylko w Jezusie Chrystusie rodzaj ludzki może zbudować autentyczną jedność, bez Niego wszystko będzie budowaniem Wieży Babel, osuwaniem się w niezrozumienie i bratobójcze walki".







Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':