http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinożerny

Margit Kossobudzka
2009-06-10, ostatnia aktualizacja 2009-06-10 12:59

To co cechuje wielu wegetarian, to niesamowita energia. Skąd ją biorą, skoro nie jedzą mięsa? Ze zbóż, mleka, warzyw i owoców. To wystarczy. Co więcej, pozwala dłużej żyć


Dwadzieścia lat temu niejedzenie mięsa było czymś wyjątkowym. Pamiętam, jakie zdziwienie, ba, wręcz oburzenie, wywoływał mój kolega, który kategorycznie odmawiał zjedzenia wystanej w kolejce szynki. Patrzyliśmy na niego jak na raroga, gdy uparcie wcinał znienawidzone przez nas naleśniki, leniwe i ryż z jabłkami.

Z czasem wegetarianizm przestał dziwić, tym bardziej że zaczął być modny i nie wypadało patrzeć krzywym okiem na roślinożerców. Wypadało za to biegać po mieście z puszką farby i oblewać futra pań. Dziś te skrajności w miarę się wyrównały. Szacuje się, że dietę wegetariańską stosuje ok. 10 proc. Polaków, najczęściej z powodów etycznych (nie godzą się na zabijanie zwierząt), ale też wielu z nich przestało atakować tych, którzy z kotleta zrezygnować nie chcą. Wegetarianizm nadal gra na etycznej nucie, ale częściej wybieramy go, bo jest zdrowszy.

Ale czy to prawda? Niewątpliwie ograniczenie jedzenia mięsa korzystnie wpływa na zdrowie. Jednak według powszechnej opinii bez odrobiny mięsa pochorujemy się. Staniemy się słabsi, pozbawieni witamin, cherlawi. A żeby na takiej diecie było dziecko? Krzywda na całe życie.

Naukowcy zajmujący się żywieniem dowodzą jednak, że wegetarianie jako grupa, w porównaniu z resztą populacji, zazwyczaj mają niższą średnią masę ciała, niższy poziom złego cholesterolu we krwi, niższe ciśnienie krwi, mniej przypadków zawału serca, nadciśnienia, cukrzycy, kilkunastu rodzajów nowotworów i miażdżycy. W związku z tym żyją dłużej niż osoby jedzące mięso. Co ciekawe, takich wyraźnych różnic nie ma w wynikach badań dla wegetarian i osób, które od czasu do czasu raczą się mięsem.

Jest tylko małe ale... Jak dowodzą uczeni, wegetarianie zazwyczaj nie palą papierosów, nie piją alkoholu (lub piją go mało), ograniczają spożycie kawy i herbaty. I to może być powód ich lepszego zdrowia.

Prawdą jest jednak to, że wegetarianizm zwiększa odporność na choroby.

Coś więcej niż soja

Wegetarianizm jest zdrowy. Pod warunkiem że dania są urozmaicone, a w przypadku dzieci nie wpadniemy w wegetariański fanatyzm polegający np. na jedzeniu wyłącznie warzyw. Bo wegetarianie dzielą się na kilka grup, mniej lub bardziej konserwatywnych. Są tacy, co dopuszczają jedzenie jajek i mleka. Tacy, którzy piją mleko, ale jajek już nie jedzą. Tacy, co jedzą tylko surowe owoce i warzywa. Lub tylko te, które spadną na ziemię, bo nie wolno im ich zrywać. Zagrożenia płynące z tak monotonnego menu są różne. Ogólnie, im bardziej uboga dieta, tym gorzej, bo organizmowi brakuje substancji potrzebnych do prawidłowego rozwoju.

Krytycy wegetarianizmu wskazują na zagrożenia zdrowia związane z brakiem białka, witamin i minerałów. Przytaczają też argumenty, że człowiek może łatwiej przetwarzać białko pochodzenia zwierzęcego niż roślinnego. Jednak z badań wynika, że przy odpowiednim doborze produktów żywnościowych wegetarianie nie mają z tym problemu, chyba że nie spożywają wcale mleka i jajek, czyli są weganami. Prawdą jest bowiem, że białka roślinne mają mniejszą wartość biologiczną niż zwierzęce.

To oznacza, że nasz organizm, bazując tylko na "zielonym" paliwie, musi się trochę bardziej namęczyć, żeby coś z niego wycisnąć. Białka roślinne nie są tak bogate w niektóre cegiełki (aminokwasy), jak te zwierzęce. A to właśnie one są nam niezbędne. Dlaczego? Bo nie umiemy ich sami wytwarzać. To tzw. aminokwasy egzogenne. To nie znaczy, że ich nie ma w roślinach. Trzeba bardziej ich poszukać. Na przykład odpowiednią ilość jednego z nich - lizyny - gwarantuje dołączenie do menu fasoli czy kukurydzy.

Zbyt uboga dieta to jedna z pułapek wegetarianizmu, szczególnie dla osób początkujących. Przestajemy jeść mięso, mleko, jajka, a potem nagle chudniemy, jest nam zimno, nie mamy energii. Same kotlety sojowe i tofu niczego nie załatwią. Błędem żywieniowym jest też jedzenie przetworzonych pokarmów typu: bułki, chipsy, słodycze, gotowe potrawy w puszkach i torebkach. Wszystko da się uzupełnić

To, co cechuje dobrych wegetarian, to niesamowita energia. Skąd ją biorą, skoro nie jedzą mięsa? Źródłem energii są przede wszystkim produkty zbożowe, produkty mleczne oraz owoce i przetwory owocowe.

Dieta bezmięsna jest niewątpliwie lepsza pod względem ilości i jakości zawartych w niej tłuszczów. Ilość nasyconych kwasów tłuszczowych i złego cholesterolu jest mniejsza, natomiast wielonienasyconych kwasów tłuszczowych większa. Zawartość węglowodanów w diecie jarskiej jest również wystarczająca. Pochodzą one np. z kasz, makaronów i są bogate w błonnik. Pamiętajmy jednak, że zarówno niedobór, jak i nadmiar błonnika może być szkodliwy. Zbyt dużo włókien roślinnych, pektyn, celulozy utrudnia wchłanianie witamin rozpuszczalnych w tłuszczach - A, D, E, K - oraz powoduje przeciążenie przewodu pokarmowego. Wegetarianizm nie jest dla każdego -niektórzy mają problemy z trawieniem, ciągłe wzdęcia, uczucie pełności i ucisk w podbrzuszu.

Nadmiar błonnika może powodować zaburzenia wchłaniania manganu, selenu i cynku. Z kolei nadmierne łykanie cynku w tabletkach może upośledzić wchłanianie żelaza. Problem jest skomplikowany, szczególnie u dzieci, i dlatego wegetarianie nie powinni na własną rękę łykać tabletek z witaminami i minerałami.

Problemem wegetarian może być także niedobór żelaza. To zawarte w produktach roślinnych to tzw. żelazo niehemowe, którego wchłanianie przez organizm jest kilkakrotnie niższa niż żelaza hemowego zawartego w produktach zwierzęcych. Stężenie hemoglobiny (czerwonego barwnika krwi, który przenosi tlen) u wegetarian jest zazwyczaj prawidłowe, ale mają oni małe zapasy żelaza w organizmie. To może być niebezpieczne dla kobiet w ciąży. Jednak stała kontrola lekarska i częste badania krwi u przyszłej mamy pozwalają uchwycić moment, gdy dzieje się coś złego, i włączyć suplementy żelaza (zazwyczaj i tak przepisywane ciężarnym).

Trzeba także uważać na niedobór witaminy B12, bo występuje ona głównie w produktach pochodzenia zwierzęcego. Jest ona m.in. niezbędna do pracy układu nerwowego oraz produkcji czerwonych krwinek. Jeśli nie jemy żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego, np. jajek czy mleka, jej brak powinno się uzupełniać tabletkami.

Młody i stary vega

Lekarze twierdzą dziś, że nie ma znaczenia, czy na talerzu dziecka leży kotlet schabowy, czy sojowy, jeśli dieta jako całość jest odpowiednio skomponowana, tak samo jak nie ma reguły, że dziecko wegetariańskie musi dostawać suplementy. Wegetarianizm to nie choroba. Nawet jeśli okaże się, że dziecko otrzymuje pewnych składników za mało, pierwszym krokiem powinna być zmiana diety, a dopiero kolejnym sięgnięcie po środki farmakologiczne. Jednak im mniej produktów dziecko może jeść, tym trudniej żywić je prawidłowo.

Niekiedy ze względu na chorobę (np. alergię) nie może przyjmować zbyt wielu pokarmów. W takim przypadku wprowadzenie mięsa może ułatwić ułożenie pełnowartościowej diety. Jeśli maluch choruje, poglądy rodziców muszą zejść na dalszy plan. Wegetarianizm jest za to polecany osobom starszym. Odciąża układ pokarmowy, obniża ciśnienie, a także pomaga utrzymać sprawność fizyczną.

Mali i duzi wegetarianie powinni jeść:







cokiedy
kasze, pieczywo, makaronycodziennie jako podstawę diety
warzywa strączkowecodziennie, w nieco mniejszych porcjach
owoce i warzywado każdego posiłku
orzechy i nasiona, oleje roślinnecodziennie w umiarkowanych ilościach
jajatrzy razy w tygodniu lub codziennie pół jajka dziecko w wieku 2-3 lat, potem całe jajko
mleko, jogurty, serycodziennie
ryby (dziecko)trzy razy w tygodniu lub codziennie w umiarkowanych ilościach
słodyczeod święta




Składniki odżywcze w diecie bezmięsnej

- Białko: produkty sojowe, soczewica, groch, kasza, makaron, pieczywo (najlepiej razowe), orzechy i nasiona

- Żelazo: zielone warzywa liściaste, fasola, soczewica, tofu (serek sojowy) i inne wyroby sojowe, chleb pełnoziarnisty, nasiona dyni i słonecznika, orzechy, suszone owoce

- Wapń: ziarna sezamu, mleko i produkty mleczne, tofu, zielone warzywa (szpinak, brokuły), rośliny strączkowe, brązowy ryż, wzbogacane mleko sojowe i ryżowe, migdały, pomidory

- Cynk: soczewica, dynia, chleb pełnoziarnisty, brązowy ryż, ziarna sezamu, orzechy, pieczarki

- Witaminy: świeże owoce i warzywa

- Witamina B12: produkty mleczne, jaja, wzbogacona w tę witaminę żywność, drożdże, suplementy

- Witamina D: produkty mleczne, zboża i margaryna roślinna

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 79 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Whitney Houston nie żyje

Mariah Carey, Alicia Keys, Rihanna, Justin Bieber - największe gwiazdy muzyki mówią dziś i piszą, że Whitney Houston była dla nich wzorem i inspiracją