
Pytanie złośliwe, bo zakłada, że kandydatem mógłby być ktoś inny niż lider. A przecież PO wystawi pewnie Donalda Tuska,
PiS - Lecha Kaczyńskiego. I tylko lewica, czyli przede wszystkim
SLD, jest przed decyzją.
Tusk obronił pozycję najlepszego kandydata PO, ale Jerzy Buzek, który w eurowyborach zebrał 400 tys. głosów na Śląsku, wielu Polakom (28 proc.) wydał się lepszy od premiera.
W pozostałych partiach kadrowa rewolucja. Potwierdził się świetny eurowynik Zbigniewa Ziobry (ponad 300 tys. głosów w Małopolsce) - eksprokurator zyskał poparcie dwa razy większe niż obecny prezydent. W naszym marcowym sondażu hipotetyczny PiS kierowany przez Ziobrę cieszył się większym poparciem niż obecny PiS pod Jarosławem Kaczyńskim. Teraz Ziobro sondażowo pognębił brata prezesa.
Szef SLD
Grzegorz Napieralski nie miał szans z ekspremierem Włodzimierzem Cimoszewiczem, który okazał się dobrym kandydatem aż dla połowy badanych.
Uwaga - wyniki nie oznaczają, że np. Cimoszewicz wygrałby z Tuskiem, a Ziobro pokonał Buzka. To tylko sondażowe prawybory wewnątrzpartyjne, w których "głosowali" wszyscy badani, bez względu na sympatie polityczne.
I jeszcze jedna uwaga - w przypadku PiS było też dużo odpowiedzi "żaden z nich" - 28 proc. W przypadku PO było to 19 proc., a lewicy - 11 proc.
Sondaż telefoniczny PBS DGA dla "Gazety", 9 czerwca, reprezentatywna próba 500 badanych