http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kaczyński: Polska jak Białoruś, a Radio Zet skandaliczne

red.
2009-06-09, ostatnia aktualizacja 2009-06-09 16:45

Kaczyński: Ja bym się wstydził pracować w Radiu ZET. Dziennikarz: Ja się nie wstydzę. Kaczyński: - No to jest różnica zdań między nami. Zawsze w Polsce były dwie grupy: ta z AK i ta z innych środowisk.

Jarosław Kaczyński
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Jarosław Kaczyński
Konferencja prasowa prezesa PiS , wtorek, 9 czerwca. Zapis z przekazu telewizyjnego

Jarosław Kaczyński: - Aktorka występująca w spotach PiS została pobita. Została pobita i obrażona w sposób wyjątkowo brutalny. To wydarzenie miało miejsce w piątek. Pani była przez dłuższy czas w szoku, ale w tej chwili już zdecydowała się na wszystkie działania związane z obdukcją, wystąpienie do policji. I ja oczekuję, że władze, że w szczególności min. Schetyna uczynią wszystko by sprawcy zostali schwytani.

Nie ma najmniejszej wątpliwości, że chodziło tutaj o motywy polityczne, bo do pani Cugier-Kotki mówiono per, już tutaj nie użyję słowa, "pisowska", więc nie ma najmniejszej wątpliwości, że to nie był przypadek. Nie wiem czy to było zlecenie, czy to było wystąpienie pewnej części elektoratu Platformy Obywatelskiej, ale w każdym razie na pewno było to wydarzenie skandaliczne.



No, chciałby państwu uświadomić, co by się działo, gdyby to było w drugą stronę, za naszych rządów. Jakby to mówiono o strasznej dyktaturze, która panuje w Polsce.

Krótko mówiąc, domagam się od rządu, osobiście od premiera, od wicepremiera Schetyny, od ministra sprawiedliwości Czumy, żeby sprawcy zostali schwytani i odpowiednio potraktowani, bo mamy tutaj do czynienia z sytuacją niebywałą, skandaliczną.

Ja przypomnę, że przedtem pani Cugier-Kotka otrzymywała pogróżki, to też jest przestępstwo, przez esemesy, przez Internet, e-maile. Krótko mówiąc mamy tutaj do czynienia z sytuacją, w której osoba, która poprze partię opozycyjną, podlega bardzo ostrym, no swego rodzaju represjom. Nie są to represje ze strony państwa, ale są to represje ze strony elementów zdemoralizowanych. Ja na miejscu Platformy Obywatelskiej bym szczególnie dążył do tego żeby wykryć sprawców, bo tego rodzaju elektorat chwały nie przynosi, to już tak najłagodniej mówiąc.

Skandaliczna Zetka

Polsat News: - Czy za sukcesem Platformy Obywatelskiej do Parlamentu Europejskiego kryje się tylko polityczny PR, czy może coś jeszcze?

- Ja sądzę, że przede wszystkim kryje się propaganda dwóch rodzajów. Z jednej strony zręczna propaganda samego rządu, a z drugiej strony także nieustanne ataki, to nie tylko ze strony różnego rodzaju mediów, które zajmują się polityką, ale ze strony mediów na przykład muzycznych na Prawo i Sprawiedliwość.

No wystarczy posłuchać ZETKI, czy nawet innych audycji muzycznych, jeszcze na takim niższym poziomie, tam nieustannie nam się dogryza. Są takie radiostacje tego typu, które czasem dogryzają także rządzącym, ale w ogromnej większości dogryzają Prawu i Sprawiedliwości. I razem wziąwszy, jeżeli dodać jeszcze różnych panów Majewskich i tym podobnych, to mamy tutaj do czynienia z taką sytuacją, jaka w Polsce istniała tylko przed 56 r..

Bo tylko przed 56 r. było tak, że na ludzi niesprzyjających władzy atak szedł z jednej strony, ze strony prokuratury itp. instytucji, a z drugiej strony ze strony kabaretów. Powtarzam to się zdarzyło na początku lat 90. przeciwko Porozumieniu Centrum, i teraz to się powtarza przeciwko Prawu i Sprawiedliwości.



Tomasz Marzec TVN24: - Panie prezesie, wracając do sprawy pani Cugier-Kotki. Czy nie jest nieco dziwne, że ona jeszcze przedwczoraj, o ile dobrze pamiętam, była przez jednego z reporterów nagrywana i nic na ten temat, tego zajścia nie mówiła? No i czy to, że po czterech dniach, jeżeli dobrze liczę, zdecydowała się sprawę zgłosić na policję i zrobić obdukcję, czy to nie utrudnia już, i całkowicie uniemożliwia wykrycie sprawców, to po pierwsze. I po drugie chciałem wrócić do wczorajszej konferencji, do pana wypowiedzi na temat pana Zbigniewa Ziobro i tej rady, żeby uczył się języków. Czy tę radę pan podtrzymuje, bo przez część komentatorów została odebrana jako takie pokazanie Zbigniewowi Ziobrze miejsca w szeregu i mówiąc kolokwialnie utarcie nosa.

- Ja radę podtrzymuję, bo języka uczyć się musi. Zbigniew Ziobro przedstawił mi swoje wyjaśnienia, przede wszystkim dokładną treść tej wypowiedzi, która oczywiście, jak to zwykle w mediach, została bardzo skrócona i bardzo wyostrzona, no wyraźnie na potrzeby, no polityczne, albo może tylko medialne, nie chcę tego do końca tutaj definiować.

Niemniej Zbigniew Ziobro zrobił coś, co z całą pewnością partii zaszkodziło i co zachęciło także innych do różnego rodzaju niesłużących partii wypowiedzi. Tyle mogę w tej sprawie powiedzieć, rozmowa taka w cztery oczy z panem Ziobro jeszcze przede mną. A języka musi się uczyć, co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości.

To dotyczy też jeszcze jednego z kandydatów, który się dostał, i który też zdaje się ma pod tym względem kłopoty. Wszyscy powinni dobrze znać angielski, no ewentualnie francuski, ale raczej angielski.

Co do pani Cugier-Kotki, to po pierwsze dzisiaj już prasa o tym pisze, więc to musiało być zgłoszone wcześniej. Ja o tym usłyszałem jeszcze wcześniej i dziwią mnie te pytania z tego względu, że w innych okolicznościach, kiedy na kogoś takiego nastąpi atak nawet nie fizyczny, a tylko słowny, to media są bardziej zdecydowane w swojej reakcji. A tutaj jest jakoś bardzo dziwnie, powtarzam dziwi mnie pańskie pytanie.

TVN24: - Nie, bo to taki normalny odruch, jak ktoś zostaje pobity i obrażony to zgłasza na policję i jedzie do lekarza itd., po prostu to dziwi.

- Są ludzie, którzy przeżywają w takiej sytuacji szok, a w szczególności paniom to się często zdarza.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 48 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':