http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Życiorys zbyt wielki jak na jednego człowieka

Jerzy S. Majewski
2009-06-09, ostatnia aktualizacja 2009-06-08 20:33

Dr Marek Edelman, jedyny żyjący przywódca powstania w getcie warszawskim 1943 r., 8 czerwca 2009 r. dostał doktorat honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego.

- Nie pasuje do współczesnego świata pełnego wygody i koniunkturalizmu. Mówi i robi zawsze to, co uważa za słuszne, nie zważając na opinie innych, często narażając się przez swą aktywność w służbie człowieka. Doktor Edelman zmusza nas stale do zastanowienia się nad naszą obojętnością, biernością, strachem - mówiła w laudacji prof. Jolanta Jaworek.

Podkreślała, że życiorysem uhonorowanego można by obdarować wielu ludzi.

Edelman ani słowem nie powiedział o sobie. Na laudację odpowiedział hymnem pochwalnym na cześć obecnych na sali Tadeusza Mazowieckiego i Adama Michnika. - Nie byłoby wolnej Polski, gdyby nie takie osoby jak oni - mówił.

Okolicznościowy dyplom wręczył Edelmanowi rektor UJ prof. Karol Musioł. Uroczystość nie odbyła się jednak w Krakowie, lecz na Uniwersytecie Warszawskim. - Doktor Edelman mieszka w stolicy, i to my postanowiliśmy przyjechać do niego - powiedziano nam na Jagiellonce.

Edelman w 1942 r. był współzałożycielem Żydowskiej Organizacji Bojowej. W trakcie powstania w getcie dowodził - po śmierci Mordechaja Anielewicza. Mniej znany jest jego udział w Powstaniu Warszawskim. Po wojnie został kardiochirurgiem, uratował życie wielu kobiet chorych na raka piersi. Od lat 70. związany z opozycją współzakładał "Solidarność" w Łódzkiem.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':