http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Francja na partię Sarkozy'ego i Zielonych

Dominika Pszczółkowska, Bruksela
2009-06-09, ostatnia aktualizacja 2009-06-08 18:38

Całkowita i zasłużona klapa opozycyjnych socjalistów, triumf Zielonych i bardzo dobry wynik UMP prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego - tak zakończyły się wybory europejskie we Francji

Prezydent Nicolas Sarkozy już zagłosował, Carla Bruni jeszcze myśli za zasłonką
Fot. PHILIPPE WOJAZER AP
Prezydent Nicolas Sarkozy już zagłosował, Carla Bruni jeszcze myśli za zasłonką
Partia prezydenta zdobyła 28 proc. głosów, co jest wynikiem lepszym od przewidywanego przez sondaże. Sarkozy powinien być zadowolony tym bardziej, że jego stronnictwo osiągnęło taki rezultat, będąc partią u władzy w czasach kryzysu. Francuzi, którzy wielokrotnie krytycznie wyrażali się w sondażach o prezydencie, najwyraźniej nie widzą dla niego i jego ekipy alternatywy.

Z pewnością nie są nią opozycyjni socjaliści, którzy wciąż nie pozbierali się po przegranej w wyborach prezydenckich i podziałach, jakie wywołała w partii kandydatura Ségolene Royal na prezydenta. I socjaliści wciąż zajmują się głównie sami sobą. Partia ma co prawda nową przywódczynię - Martine Aubry, byłą minister i córkę wielkiego Europejczyka, byłego szefa Komisji Europejskiej Jacques'a Delorsa, ale fakt ten nie miał wielkiego przełożenia na kampanię w eurowyborach.

Głównym pomysłem socjalistów na kampanię była krytyka Sarkozy'ego i jego "liberalnego" wspólnika José Manuela Barroso, przewodniczącego Komisji Europejskiej. Media zwracały też wiele uwagi na to, czy panie Aubry i Royal nie zagryzą się po drodze.

Socjaliści zdobyli 16,4 proc. i 14 mandatów. Tyle samo, ile Zieloni Daniela Cohn-Bendita, dla których to prawdziwy triumf. Zieloni mają tyle, ile jedna z największych francuskich partii. Zdaniem "Liberation" to najlepszy dowód, że polityka bywa czasem moralna. Zieloni jako jedyni we francuskiej kampanii mówili o temacie tych wyborów, czyli o sprawach europejskich. Sukces Zielonych wynika być może także z tego, że Francuzi w ostatnich dwóch-trzech latach zaczęli o wiele większą wagę przywiązywać do kwestii ochrony środowiska.

Zdecydowanie przegrał też centrowy MoDem, zwykle trzecia partia francuskiej polityki.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':