Lew R. aresztowany został 10 dni temu pod zarzutem nakłaniania do wręczenia 210 tys. zł łapówki i obietnicy zapłacenia kolejnych 190 tys. Pieniądze przez pośrednika - Konrada T. - miały zostać wręczone lekarzom, którzy mieli wytworzyć dokumentację zapobiegającą zamknięciu producenta filmowego w 2005 r. po wyroku skazującym go na dwa lata więzienia za pomoc w płatnej protekcji na szkodę Agory (wydawcy "Gazety").
Adwokaci Marek Małecki i Piotr Rychłowski byli obrońcami Lwa R. w procesie sprzed lat i w ostatniej, korupcyjnej sprawie. Jeszcze we wtorek w imieniu R. złożyli zażalenie na aresztowanie. Dziś już go nie reprezentują. Dlaczego? - Zachowamy to w poufności - mówi mec. Piotr Rychłowski. Według naszych źródeł to adwokaci rozstali się ze swoim klientem, a nie Lew R. z nimi.
TVP Info rozstanie to wiąże z podejrzeniami, jakie w obecnym korupcyjnym śledztwie padać mają na adwokatów. Powołuje się na zeznania Konrada T., pośrednika między warszawską palestrą (w tej samej sprawie aresztowanych zostało jeszcze trzech prawników) a lekarzami, dziś świadka koronnego. Koronny - podobno miał się przedstawiać jako asystent mec. Małeckiego, bywać w kancelarii i "konsultować z adwokatami" treść medycznych zaświadczeń (nieskutecznie, bo Lew R. odbył karę). Adwokaci te sugestie uznają za absurdalne. A Lew R. do nowych zarzutów się nie przyznaje, choć nie zaprzecza, że Konrad T. go poznał i "załatwił" mu szybką konsultację w Centrum Rehabilitacji w Konstancinie. Lekarzowi, który badał producenta, postawiono zarzut łapownictwa.
- W tej sprawie już dwa lata temu z własnej inicjatywy byłem w łódzkiej prokuraturze i złożyłem oświadczenie, że nie znam i nie współpracowałem z Konradem T. - ujawnia "Gazecie" mec. Małecki. Zrobił to po wcześniejszych przeciekach ze śledztwa.
Mec. Rychłowski obraca sprawę w żart: - Żeby być partnerem do rozmowy ze świadkiem koronnym na tematy medyczne, musiałbym skończyć drugi fakultet, i to z dobrym wynikiem. To bzdury.
Z naszych źródeł wynika też, że rzekomych rewelacji świadka koronnego o adwokatach nie potwierdza jego wspólnik, inny ważny świadek w korupcyjnym śledztwie.
- Trzeba te spekulacje przeciąć u źródła, jesteśmy do dyspozycji prokuratury - dodaje Rychłowski.
Wczoraj rzecznik dyscyplinarny warszawskiej adwokatury wszczął w tej sprawie postępowanie sprawdzające.