http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Platforma z Buzkiem na podbój Europy

Wojciech Szacki
2009-06-05, ostatnia aktualizacja 2009-06-05 12:44

Na finiszu kampanii: PO i PSL mogą zdobyć nawet 31 z 50 polskich mandatów w Parlamencie Europejskim. Jeżeli razem będą silniejsze niż Włosi, to rosną szanse Jerzego Buzka na szefa europarlamentu

Róża Thun i Jerzy Buzek
Fot. Wojciech Surdziel / AG
Róża Thun i Jerzy Buzek
Marian Krzaklewski, Grzegorz Schetyna i Elżbieta Łukacijewska
Fot. Franciszek Mazur / AG
Marian Krzaklewski, Grzegorz Schetyna i Elżbieta Łukacijewska
Danutę Hübner do startu ze swoich list kusiła lewica. Komisarz wybrała Platformę
Fot. Franciszek Mazur / AG
Danutę Hübner do startu ze swoich list kusiła lewica. Komisarz wybrała Platformę
ZOBACZ TAKŻE
Kto wejdzie do europarlamentu
Kto wejdzie do europarlamentu
Prawdopodobny podział mandatów
Prawdopodobny podział mandatów

Zobacz prawdopodobny podział mandatów



Do eurowyborów zostały dwa dni. Czas podsumować wielki sondaż "Gazety". Zanosi się na spore zwycięstwo Platformy (53 proc. poparcia, 28 mandatów) i drugą pozycję PiS (26 proc., 14 mandatów). PO może wypaść lepiej niż w wyborach do Sejmu 2007 r., a PiS - po półtora roku w opozycji - gorzej. Nad progiem wyborczym są SLD-UP i PSL.

PO i PSL należą w europarlamencie do jednej frakcji - chadeków. Z sondaży w innych krajach wynika, że jeśli dostałyby w sumie 31 mandatów, miałyby drugą po Niemcach pozycję we frakcji. Prawdopodobnie ex aequo z Włochami, którzy tak jak my mają kandydata na szefa europarlamentu.

- Wynik równy z Włochami nas umacnia, rosną szanse Jerzego Buzka. Łatwiej nam będzie tworzyć koalicje - cieszy się europoseł Jacek Saryusz-Wolski.

Inny polityk PO: - Półżartem: te wyniki są aż za dobre, mogą uśpić wyborców Platformy. W tym sensie korzystniejsze były sondaże, w których PiS rósł, bo mobilizowały naszych zwolenników.

- Wciąż liczę na lepszy wynik - mówi współtwórca kampanii PiS i lider mazowieckiej listy Adam Bielan. - Mniej więcej jedna trzecia wyborców decyduje o tym, kogo poprzeć tuż przed głosowaniem. Nikt nie wie, co siedzi w ich głowach.

- Mam nadzieję na lepszy wynik niż w sondażu "Gazety" i sześć-siedem mandatów dla nas - mówi "Gazecie" Wojciech Olejniczak, nr 1 SLD w Warszawie. Inny polityk Sojuszu: - Padliśmy ofiarą Niemca. Gdy tylko PiS zaczął straszyć Niemcami, straciliśmy. W mediach istniały tylko PiS i PO. Nie udało nam się przekonać ludzi, że tworzymy alternatywę.



Nie wiadomo, jak na wyniki wpłynie niska frekwencja. Udział w wyborach zapowiada 34,8 proc. badanych, ale eksperci PBS DGA oceniają, że nie przekroczy 30 proc. - Część respondentów deklaruje udział w wyborach, ale zostaje w domu - komentuje Marcin Spławski, kierownik projektów w PBS DGA.

Polityk PiS: - Obawiam się, że niska frekwencja będzie sprzyjała Platformie. Elektorat eurosceptyczny nie mobilizuje się tak na te wybory.

Rafał Grupiński, minister w kancelarii premiera: - Tak było na początku kampanii. Teraz Jarosław Kaczyński zmobilizował swoich wyborców - atakiem na Niemców, opowieścią o kryzysie, demonstracjami stoczniowców. Nie cieszmy się za wcześnie.

- Jeśli te wyniki się potwierdzą, to oznacza, że nic się nie zmieniło od jesieni 2007 r. Konflikty, miliony wydane na kampanię, spoty, a wszystko zostało po staremu - wielka PO, drugi PiS i dwie partie nad progiem - komentuje prof. Radosław Markowski, politolog. I dodaje: - Zaskakuje mnie słaby wynik mniejszych ugrupowań, choćby Centrolewicy. Zaryzykowałbym tezę, że mniejsze partie wypadną nieco lepiej niż w sondażu, a PO nieco gorzej.



Ugrupowania, które istnieją od niedawna - jak Centrolewica czy Prawica RP - mogą być w sondażu lekko niedoszacowane, bo ich nazwy nie przebiły się do wyborców. A w ich barwach startują znani politycy: Dariusz Rosati, Marek Borowski i Janusz Onyszkiewicz (Centrolewica) czy Marek Jurek (Prawica RP).

Z symulacji PBS DGA podziału mandatów wynika, że w europarlamencie zabraknie m.in. Ryszarda Czarneckiego z PiS (Kujawsko-Pomorskie). Wejdzie Olejniczak (Warszawa), a o każdy głos muszą walczyć "jedynki" PO Marian Krzaklewski (Podkarpacie) i prof. Lena Kolarska-Bobińska (Lubelszczyzna).

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów