-
Parlament Europejski już jest ważny, a będzie jeszcze ważniejszy - mówił
Lech Kaczyński na spotkaniu z członkami sądeckiego Komitetu Obywatelskiego "Solidarności" z 1989 r. - Tam trzeba wybrać patriotów. W Parlamencie Europejskim nie można wprawdzie zakładać kół narodowych, ale to nie znaczy, że wybrani tam Polacy nie mogą pozostać patriotami. Poza byciem patriotami powinni też być kompetentni. Jeżeli ktoś był drugą osobą w ministerstwie spraw zagranicznych, to spełnia te wymogi. Nie będę wymieniał nazwiska, ale jest tu taki kandydat - powiedział prezydent odwrócony w stronę Pawła Kowala.
Kowal wstał i ukłonił się zebranym.
W podobnym tonie Lech Kaczyński przemawiał podczas spotkań z mieszkańcami obu Sączów.
- Jeżeli frekwencja na wsi będzie duża, to zostanie wybrana reprezentacja całego kraju, a nie tylko dużych miast. Inaczej Polska może zostać pozbawiona reprezentacji, która w Parlamencie Europejskim będzie pamiętała o tym, że bycie Polką i Polakiem jest najważniejsze... Tu na południu Polski mało kogo trzeba uczyć patriotyzmu - dodał.
Prezydent próbował uniknąć pytań o wykorzystywanie stanowiska w kampanii wyborczej. Na konferencję w nowosądeckim ratuszu zaproszono jedynie dziennikarzy mediów lokalnych, którzy mieli przedstawić swoje pytania w magistracie (rządzonym przez
PiS) dzień wcześniej i na piśmie.