- Były rozmowy na temat takiego spotkania - mówi Wałęsa - ale zobaczyłem, że to jest
gra wyborcza. Jeszcze nic nie ustalono, a już ogłoszono To jest zagranie nie fair, dlatego nie będę w tym uczestniczył - tłumaczył Wałęsa.
Piotr Gulczyński, szef Instytutu Lecha Wałęsy powiedział "Gazecie", że były prezydent w ogóle nie miał w planach złożenia kwiatów na grobie ks. Jerzego.
Po co Libertas wypuścił taką nieprawdziwą informację? Dziennikarze spekulują, że chodziło o to, jak najwięcej kamer telewizyjnych ściągnąć na konferencję Ganleya.
- Na konferencję szefa Libertasu bez Wałęsy przyjechałaby tylko
TVP Info, a tak liczyli, że ściągną wszystkie stacje - mówią reporterzy TVP, która od tygodni promuje w swoich programach właśnie Libertas.