Przebywaj±cy od pocz±tku lutego w miñskim areszcie ¶ledczym Autuchowicz jest oskar¿ony o podpalenie piêæ lat temu domu komendanta lokalnej milicji. Pomagaæ mu w tym mieli jego dwaj koledzy, te¿ siedz±cy w areszcie.
- Autuchowicz twierdzi, ¿e jest niewinny, a ca³a sprawa to zemst± w³adz - mówi "Gazecie" Pawe³ Sapie³ka, obroñca Autuchowicza. Wed³ug niego stan zdrowia aresztowanego jest ciê¿ki i stale siê pogarsza. - Autuchowicz jest na krawêdzi. Na tym etapie g³odówki jest ju¿ mo¿liwa ¶mieræ - uwa¿a
Aleksander Kazulin, jeden z liderów bia³oruskiej opozycji i by³y wiêzieñ polityczny, który sam prowadzi³ 53-dniow± g³odówkê.
Autuchowicz jest na Bia³orusi postaci± znan±. W 50-tysiêcznym Wo³kowysku by³ jednym z najlepiej prosperuj±cych przedsiêbiorców - w³a¶cicielem firmy przewozowej. W wyniku konfliktu z lokalnymi w³adzami, które wymusza³y na nim ³apówki, jego biznes zosta³ zrujnowany, a sam on w 2006 r. zosta³ skazany na trzy i pó³ roku wiêzienia za rzekome malwersacje.
Historia Autuchowicza by³a wtedy na pierwszych stronach bia³oruskich gazet, a on sam sta³ siê symbolem walki o prawa przedsiêbiorców. W wiêzieniu kilkakrotnie prowadzi³ strajki g³odowe. By³ jednym z bia³oruskich wiê¼niów politycznych, zwolnienia których domaga³y siê UE i
USA.
Na pocz±tku 2008 r. w ramach odwil¿y politycznej Autuchowicz wyszed³ na wolno¶æ i jako zwyk³y kierowca rozpocz±³ prace w firmie, która wcze¶niej nale¿a³a do niego. Rok pó¼niej Autuchowicz razem z dwoma kolegami zosta³ znów aresztowany. Oficjalne media poinformowa³y o rozbiciu grupy przestêpczej, która mia³a dokonywaæ ciê¿kich przestêpstw i wywieraæ presje na urzêdników.
Jednak od tego momentu minê³o ju¿ niemal trzy miesi±ce, a opinii publicznej nadal nie przedstawiono ¿adnych dowodów winy aresztowanych. Nie wiadomo te¿, kiedy ma siê rozpocz±æ proces.
- Nie mam ¿adnych w±tpliwo¶ci, ¿e to jest sprawa polityczna. Jednak teraz na Zachodzie panuje przekonanie, ¿e na Bia³orusi nie ma ju¿ wiê¼niów politycznych - mówi nam Kazulin. Wed³ug niego protest Autuchowicza by³by skuteczny, gdyby zosta³ on uznany za wiê¼nia politycznego, a w jego sprawie Zachód zacz±³by wywieraæ presjê na bia³oruski re¿im.