http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Ranking prognostów Borowskiego: Odwróć tabele, resort finansów na czele

Marek Borowski, b. minister finansów
2009-06-01, ostatnia aktualizacja 2009-06-02 11:17

Jaki będzie 2009 rok w polskiej gospodarce? Wzrost PKB od 0 do 1,4 proc. Stopa bezrobocia: 12,2-13,9 proc. Spadek inwestycji o 4-7,5 proc. Inflacja: 2,1-2,7 proc. Tak przewidywała pierwsza trójka analityków, których prognozy sprawdzały się najlepiej w ciągu ostatniej dekady

Marek Borowski
Fot. Tomasz Wawer / AG
Marek Borowski
2 | MAREK MISIAK 
guru polskich analityków i dziennikarzy
gospodarczych. Ma 76 lat, dziennikarstwem
zajmuje się od 55 lat. Publikuje
m.in. w
2 | MAREK MISIAK guru polskich analityków i dziennikarzy gospodarczych. Ma...
3 |PAWEŁ DURJASZ (PZU) 
dyrektor Biura Analiz Makroekonomicznych
PZU i główny ekonomista PTE PZU
SA. W latach 1998-2002, kierował departamentem
analiz i badań NBP
3 |PAWEŁ DURJASZ (PZU) dyrektor Biura Analiz Makroekonomicznych PZU i główny...
1 |MACIEJ KRZAK (CASE)
doktor nauk ekonomicznych, szef zespołu
makroekonomicznego CASE. Pracował
jako wykładowca m.in. w Wayne
State University w USA.
1 |MACIEJ KRZAK (CASE) doktor nauk ekonomicznych, szef...
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
Czterdzieści jeszcze nie, ale dziesięć lat rankingowania już minęło. Od dekady sprawdzam trafność prognoz ekonomicznych sporządzanych przez polskich analityków i przydzielam swoje punkty. Wyniki rankingu za ostatnie dwa lata podaję z dużym poślizgiem (dlaczego: czytaj poniżej), ale dzięki temu możemy już podsumować całe dziesięciolecie.

Co widać w tzw. długim trendzie? Używając języka kolarskiego, peleton nam się rozciągnął. Uciekającego dotychczas samotnie zawodnika z grupy CASE gonił niezrzeszony kolarz Marek Misiak. Sukces Misiaka dowodzi, że w ekonomii - w przeciwieństwie do polityki - niezrzeszenie może się opłacać. Ale tylko na krótką metę. W 2008 r. znowu CASE zdystansował rywali. Marek Misiak umocnił się na pozycji wicelidera.

W pewnym oddaleniu jadą Paweł Durjasz i Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową, jednak ten pierwszy cztery lata temu rozpoczął długi finisz, wyprzedził już dwóch zawodników i wyraźnie ma ambicję dogonić dwójkę uciekinierów. W 2008 r. nieco opadł z sił, ale to raczej długodystansowiec. Trzecia grupa to Tadeusz Chrościcki i Niezależny Ośrodek Badań Ekonomicznych (NOBE). Warto jednak zwrócić uwagę na gwałtowną zwyżkę formy tej pary w 2008 r. Tadeusz Chrościcki - podobnie jak Marek Misiak - może potwierdzać tezę o zbawiennym wpływie niezrzeszenia. Wyścig zamykają tradycyjnie Ministerstwo Finansów i LIFEA.

Przypomnę krótko zasady rankingu: konsekwentnie uznaję za akceptowalne odchylenie wartości prognozowanej od wartości rzeczywistej o 20 proc. Wtedy przyznaję sto punktów ujemnych. Jeżeli różnica była mniejsza lub większa, punktów daję proporcjonalnie mniej lub więcej. Im punktów mniej, tym lepsze prognozy. W przypadku tempa wzrostu nakładów inwestycyjnych, które w gospodarkach na dorobku charakteryzują się znaczną zmiennością, przyjmuję 40 proc. jako odchylenie akceptowalne.

Etap górski, czyli rok 2009

Mimo wszystkich niespodzianek, jakie spotkały naszych analityków w ostatnich latach, prawdziwym wyzwaniem będą dopiero prognozy na rok 2009 - rok spowolnienia gospodarczego. Skończyła się jazda po płaskim, nadeszły etapy górskie. Zobaczymy, kto wyjdzie cało z tych zawodów.

Przygotowując tabelę z prognozami na 2009 r., starałem się uchwycić moment, w którym wszyscy analitycy niemal jednocześnie opublikowaliby swoje prognozy. Nie byłyby to jednak prognozy najświeższe, gdyż pochodziłyby z końca 2008 r. Dziś trąciłyby myszką i raziły brakiem realizmu. Optymizm z nich bijący oślepiałby bardziej niż słońce (w) Peru. Tego czynić nie chciałem. Skorzystałem więc z uprzejmości red. Misiaka, który przesłał mi prognozy analityków uwzględnianych przeze mnie co roku w rankingu. Prognozy te, podobnie jak pozostałe zawarte w tabeli, zostały sporządzone do końca pierwszego kwartału 2009 r. Na tym tle niezwykle optymistycznie wypada Ministerstwo Finansów, nawet po uwzględnieniu korekty tempa wzrostu PKB do 1,7 proc. ogłoszonej pod koniec ub. roku. Niestety, nie udało mi się dotrzeć do urealnionych prognoz Ministerstwa Finansów dotyczących pozostałych parametrów. Cóż, zwlekanie z nowelizacją budżetu skazuje MF na niską pozycję w przyszłorocznym rankingu.

Można zapytać, dlaczego musiałem niepokoić red. Misiaka, zamiast skorzystać ze sprawdzonych od lat źródeł. Otóż jedno z podstawowych źródeł po prostu wyschło. Zawieszono bowiem wydawanie "Naszego Rynku Kapitałowego". I tak zacząłem od kryzysu i na kryzysie, niestety, kończę. Wszystkim życzę, abym do tegoż kryzysu nie musiał wracać w przyszłorocznej edycji.



Ranking prognoz ostatnich 10 lat



Autor1999200020012002200320042005200620072008ŚrednioMiejsce
CASE13521217312,61
Marek Misiak1531541432
Paweł Durjasz42672323253,63
IBnGR614144354844
Tadeusz Chrościcki35357781624,75
Witold Orłowski (NOBE)26148578735,16
Władysław Welfe (LIFEA)54786666565,97
Ministerstwo Finansów77835842875,98


Prognozy na 2009 rok



AutorPKBBezrobocieInwestycjeInflacja średnioroczna
Tadeusz Chrościcki-1,313,5-10,52,8
Paweł Durjasz (PZU)013,3-7,52,7
Marek Misiak (publicysta ekonomiczny)013,9-7,52,6
Witold Orłowski (NOBE)0,114,2-102,5
Władysław Welfe (LIFEA)111,5-10,32,9
CASE1,412,2-42,1
IBnGR2113,72,5
Ministerstwo Finansów1,78,5102,9


Jak sprawdziły się prognozy A.D. 2007 i 2008?

A teraz obiecane zaległe oceny prognoz za 2007 i 2008 r. Przepraszam, że dopiero teraz, ale kryzys globalny zaabsorbował mnie wyjątkowo silnie i trochę czasu na analizę znalazłem dopiero w czasie świątecznej końcówki roku. Pewną zaletą tej sytuacji jest jednak to, że możemy od razu sprawdzić wyniki z dwóch lat.

Wniosek pierwszy: w 2007 r., tak jak rok wcześniej, gospodarka cwałowała do przodu i progności nie mogli za nią nadążyć. PKB wzrósł o 6,7 proc., a najbardziej śmiała prognoza wyniosła zaledwie 5,1 proc. W większy niż w 2006 r. wzrost PKB nie uwierzył nikt - na prognozę 5 proc. i więcej zdecydowało się tylko trzech analityków (Marek Misiak, Tadeusz Chróścicki i Paweł Durjasz). 11,2 proc. bezrobocia w 2007 r. nie przewidział nikt (najbliższe było CASE - 12,7 proc.), podobnie jak nikt nie uwierzył, że inwestycje mogą wzrosnąć aż o 17,6 proc. (największy optymista Marek Misiak obstawiał 14,5 proc.). Obroniły się jedynie prognozy dotyczące inflacji (faktycznie było 2,5 proc., prognozy wahały się od 1,9 do 2,8 proc.). Szczególną niewiarą w możliwości polskiej gospodarki wykazało się Ministerstwo Finansów - ale to już tradycja.

Potencjału gospodarki nie docenił nikt ani w 2006, ani w 2007 r. Wszyscy piewcy IV RP są pewni, czyja to zasługa, ale ekonomiści wiedzą, że opóźniony efekt decyzji gospodarczych każe jednak wyróżnić inny rząd. Niesłuszny.

Nasi analitycy nie przewidzieli też potężnych zawirowań w roku 2008, ale przecież nie byli w tych błędnych prognozach osamotnieni.

Faktyczny wzrost PKB wyniósł 4,8 proc. i najbliżej takiej wartości byli Władysław Welfe i CASE, obstawiając 5 proc. 9,5 proc. bezrobocia przewidziało najdokładniej znów CASE (co ciekawe, Władysław Welfe tu z kolei przestrzelił mocno, bo przewidywał aż 13 proc.). A inwestycje? Wzrosły o 7,9 proc., ale optymizm wśród naszych prognostów był o wiele większy - najbliżej było CASE (10 proc.), najdalej zaś (17,4 proc.) - IBnGR. Nikt nie przewidział też aż 4,2-proc. inflacji (najbliżej byli Tadeusz Chróścicki i Witold Orłowski przewidujący 3,5 proc.). Widać, że inflacja nie słucha prezesa Skrzypka, tak jak słuchała Balcerowicza.

Po zsumowaniu punktacji pierwsza trójka A.D. 2007 to: Marek Misiak, Paweł Durjasz i CASE. W roku następnym triumfowali: CASE, Tadeusz Chróścicki i Witold Orłowski.

A kto nie trafił zupełnie? W 2007 r. ostatnie miejsce zajęło Ministerstwo Finansów, ale w zeszłym roku na ostatnią pozycję spadł IBnGR - aż z czwartej! Resort finansów zakończył prognozowanie w roku 2008 na szczęśliwej, miejmy nadzieję, siódemce.



Prognozy 2007

AutorPKBBezrobocieInwestycje-Inflacja średnioroczna
Tadeusz Chrościcki (dawniej RCSS)51411,52,2
Paweł Durjasz (PZU)5,113,6122,4
Marek Misiak (publicysta ekonomiczny)513,214,52,5
Witold Orłowski (NOBE)4,914,212,42,8
Władysław Welfe (LIFEA)4,814,4122,4
CASE4,912,710,32,3
IBnGR4,714,714,22,4
Ministerstwo Finansów4,614,1101,9
WYKONANIE6,711,217,62,5


Prognozy 2008

AutorPKBBezrobocieInwestycjeInflacja średnioroczna
Tadeusz Chrościcki5,411,6123,5
Paweł Durjasz (PZU)5,210,8142,8
Marek Misiak (publicysta ekonomiczny)5,210,913,32,7
Witold Orłowski (NOBE)5,61016,33,5
Władysław Welfe (LIFEA)513102,5
CASE59,611,13,6
IBnGR5,510,517,42,7
Ministerstwo Finansów5,59,914,52,3
WYKONANIE4,89,57,94,2


Punktacja 2007

AutorPKBBezrobocieInwestycjeInflacja średniorocznaŚrednioMiejsce
Tadeusz Chrościcki (RCSS)12712587603996
Paweł Durjasz (PZU)11910780203262
Marek Misiak (publicysta ekonomiczny)127894402601
Witold Orłowski (NOBE)13413474604027
Władysław Welfe (LIFEA)14214380203845
CASE13467104403453
IBnGR14915648203744
Ministerstwo Finansów1571291081205148


Punktacja 2008

AutorPKBBezrobocieInwestycjeInflacja średniorocznaŚrednioMiejsce
Tadeusz Chrościcki63111130833862
Paweł Durjasz (PZU)42681931674705
Marek Misiak (publicysta ekonomiczny)42741711794654
Witold Orłowski (NOBE)8326266834593
Władysław Welfe (LIFEA)21184662024746
CASE215101711991
IBnGR73533011796058
Ministerstwo Finansów73212092265297


Źródła: T. Chrościcki, P. Durjasz, M. Misiak, W. Orłowski, W. Welfe - przekazane przez red. Misiaka

CASE - "Polska Gospodarka - Tendencje, Oceny, Prognozy", kwartalnik 4/2008 (39), www.case.com.pl

MF - wzrost PKB zgodny z założeniami z końca 2008 r., pozostałe parametry ustawa budżetowa; rząd nie przedstawił korekty innych parametrów makroekonomicznych, co powoduje, że prognozy nie wydają się spójne i wiarygodne

IBnGR - "Kwartalne prognozy makroekonomiczne", nr 61 (styczeń 2009), www.ibngr.pl

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 16 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

FBI prześwietliło Jobsa

W 1991 roku administracja prezydenta George'a Busha seniora rozważała zatrudnienie Steve'a Jobsa. FBI sprawdziło wtedy dokładnie Jobsa, a teraz upubliczniło tamte informacje

My, ateiści

Wiara jest być może ostatnią deską ratunku przed potwornością tego świata. Ale deską nabitą gwoździami - napisał w zeszłym tygodniu Krzysztof Varga. Wielu poruszyło to wyznanie niewiary

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W sobotę z ''Gazetą'':

  • Wysokie Obcasy