- Po raz pierwszy od rozszerzenia w europarlamencie pojawi się silna grupa centroprawicowa, która będzie alternatywą wobec poglądów federalistycznych, taka jest nasza wspólna wizja, wizja na rzecz otwartej i elastycznej Unii Europejskiej - mówił Cameron.
Liderzy trzech partii wystąpili w Warszawie podczas konwencji wyborczej PIS. Jak twierdzi rzecznik
PiS i eurokandydat Adam Bielan nowa frakcja ma szanse na III pozycje w Europarlamencie.
Cameron chce odejść od protekcjonizmu i twierdzi, że mu z PiS po drodze Chcemy odejść od starej zapatrzonej w siebie marnotrawiącej zasoby i zapatrzonej w siebie i zbiurokratyzowanej Unii Europejskiej. Chcemy przejść do Unii Europejskiej, która będzie dążyć do ożywienia gospodarczego - podkreślił lider brytyjskiej opozycji.
Cameron zaznaczył, że obrona przedsiębiorstw nie może prowadzić się do "taniej obrony protekcjonizmu", a
Unia Europejska musi działać na rzecz otwartych rynków. Zapowiedział również dążenie do ograniczenia marnotrawstwa w wydatkowaniu z budżetu UE. - UE musi osiągnąć więcej, za mniej - ocenił. Dzisiaj europejskie narody oczekują Unii Europejskiej państw narodowych, a nie Stanów Zjednoczonych Europy - dodał Cameron.
Topolanek: Traktat Lizboński jest martwy... ... niezależnie od tego czy i które kraje go ratyfikują lub nie Były premier i polityk ODS Mirek Topolanek: Traktat Lizboński nie odpowiada narodowej i europejskiej rzeczywistości XXI wieku, a prawdziwa dyskusja o kształcie Unii jest przed nami. (...) Chcę Europy wolnej i zdolnej do przekształceń, w której każde państwo samo wybiera stopień włączenia się do wspólnej polityki unijnej - podkreślił Topolanek.
ODS wraz z PiS i konserwatystami brytyjskimi są złączone właśnie taką wizją kształtu Unii - dodał Topolanek.
Kaczyński: Wszyscy jesteśmy konserwatystami. Nowoczesnymi - Idziemy do Parlamentu Europejskiego przekonani do naszych racji, przekonani, że odniesiemy sukces - ten, który liczy się ilością eurodeputowanych i ten jeszcze ważniejszy, który liczy się siłą naszych argumentów, wspólnych argumentów naszych trzech partii. (...) Europa potrzebuje nowych inicjatyw, Europa potrzebuje świeżego powietrza - mówił
Jarosław Kaczyński. Zapewnić mają jej to, zdaniem lidera PiS, właśnie "nowocześni konserwatyści, którzy chcą reformować".
**** A co na to premier
Donald Tusk? Zapewnił, że nowa frakcja nie spowoduje "zasadniczego przetasowania sił" politycznych w Europie. - Wszystko na to wskazuje, mówię tu nie tylko o europejskich i krajowych sondażach, ale też zdrowy rozsądek mi podpowiada, że jeszcze długie, długie lata rodzina polityczna, którą współtworzymy [Europejska Parta Ludowa], będzie wiodącą siłą w Parlamencie Europejskim - powiedział Tusk w sobotę dziennikarzom. Nie wykluczył jednocześnie bliskiej współpracy Europejskiej Partii Ludowej z nową frakcją, ponieważ, jak ocenił, będzie
można wtedy "parę rzeczy skuteczniej ugrać". - Podejrzewam jednak, że coś w PiS musiałoby się zmienić, żeby ta gotowość do współpracy i pomocy się pojawiła, bo na razie takiej empatii nie widzę. Ale ludzie się zmieniają, może i PiS się zmieni - dodał.