http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Dla Gazety: Prof. Jan Barcz

wysłuchał Paweł Wroński
2009-05-29, ostatnia aktualizacja 2009-05-29 00:05

Oświadczenie CDU/CSU ma charakter polityczny i wydawanie go, szczególnie w tym momencie, jest politycznym błędem i służy niepotrzebnemu jątrzeniu

Prof. Jan Barcz
Fot. Łukasz Cynalewski / AG
Prof. Jan Barcz
ZOBACZ TAKŻE
Natomiast z punktu widzenia prawnego regulacje dotyczące granic po traktacie 2 plus 4 z 1990 r. są jednoznaczne, i to oświadczenie ich nie podważa. Sugerowanie, że w tym dokumencie chodzi o spór terytorialny, jest niepoważne.

Także sprawa roszczeń wysiedlonych w wyniku decyzji konferencji poczdamskiej z 1945 r. jest jednoznaczna. Rząd niemiecki orzekł, że takich roszczeń nie popiera, a ponadto mamy orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 7 października 2008 r., które te roszczenia oddala.

Zupełnym nieporozumieniem są próby zestawiania roszczeń osób wysiedlonych w wyniku ustaleń konferencji poczdamskiej i osób, które opuściły Polskę w latach 60., 70. czy 80. To często są nadal obywatele polscy i ich sprawy reguluje prawo polskie. Tu zaniedbania wynikły po polskiej stronie i polskie państwo próbuje je naprawiać. Jak np. w sprawie Agnes Travny.

Profesor prawa międzynarodowego, członek delegacji negocjującej traktaty polsko-niemieckie 1990-92, b. ambasador w Wiedniu

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':