http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kaczyński: W Polsce działa lobby niemieckie

Natalia Waloch, Toruń
2009-05-28, ostatnia aktualizacja 2009-05-28 19:46

- Niemcy wyczuwają polski kompleks "brzydkiej panny bez posagu", widzą, że mają przed sobą słabego partnera i dlatego robią, co chcą - mówi Jarosław Kaczyński

Jarosław Kaczyński
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Jarosław Kaczyński
- To nie ja ani nie Polacy wracają ciągle do spraw już dawno rozstrzygniętych, czyli do spraw polskich ziem zachodnich - powiedział prezes PiS podczas dzisiejszej wyborczej wizyty w Toruniu, ustosunkowując się po raz kolejny do uchwały, w której niemieckie CDU i CSU zażądały międzynarodowego potępienia wypędzeń. -

Kaczyński poradził też Niemcom, by przestały wracać do przeszłości: - To Niemcy wywołały drugą wojnę światową, prowadziły ją w sposób niezwykle zbrodniczy i następnie sromotnie przegrały. Reżim, który tę wojnę prowadził miał do końca wojny poparcie miażdżącej większości narodu. Dobrze by było, gdyby Niemcy przestali do tego wracać, bo to był straszny moment w ich historii, mają się czego wstydzić.

Szef Prawa i Sprawiedliwości mówił też o przedstawionej premierowi Tuskowi propozycji szybkich prac nad zmianą konstytucji: - Trzeba zagwarantować polską własność na ziemiach zachodnich także wobec roszczeń opartych o prawo międzynarodowe - mówił. - Gdyby to było wyraźnie zapisane w konstytucji, polskie sądy nie mogłyby orzekać o utracie praw na żadnej podstawie.

Zdaniem Kaczyńskiego brak zdecydowanej odpowiedzi Platformy Obywatelskiej na odezwę CDU/CSU świadczy o tym, że rządząca partia oraz "pewien szerszy front" się skompromitowały. - W Polsce niestety istnieje potężne lobby niemieckie - stwierdził szef PiS.

Skrytykował też ministra MSZ Radosława Sikorskiego, który odmówił wspólnego oświadczenia w sprawie odezwy. - To tylko świadczy o poziomie pewnych uzależnień, poziomie kompleksu narodowego, którego Platforma Obywatelska jest nośnikiem. Nie zapominajmy, że PO ma obyczaj apoteozowania człowieka, którego zresztą umieściła wysoko w strukturach swojej polityki zagranicznej, który mówił, że Polska to brzydka panna bez posagu, która nie może prowadzić żadnej zdecydowanej polityki, tylko musi się do wszystkich uśmiechać. Myślę tu o panu Bartoszewskim. Niemcy wyczuwają ten kompleks, widzą, że mają bardzo słabego, kruchutkiego partnera i robią co chcą. Trudno wyobrazić sobie gorszą politykę zagraniczną od obecnej - zakończył Kaczyński.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':