http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Najbogatszy Rosjanin przemeldował się do wioski w tajdze

qub, Interfax
2009-05-25, ostatnia aktualizacja 2009-05-25 20:32

Moskwa straciła jednego z najlepszych podatników. Najbogatszy Rosjanin Michaił Prochorow został 89. mieszkańcem wioski Jeruda na Syberii i teraz tam będzie płacić podatki.

Władze Kraju Krasnojarskiego, regionu Rosji na zapadłej Syberii, zacierają ręce z zadowolenia. Właśnie tutaj przemeldował się z Moskwy Michaił Prochorow, który w tym roku został uznany przez magazyn "Forbes" za najbogatszego Rosjanina, z majątkiem szacowanym na blisko 10 mld dol. - To dla nas bardzo interesująca wiadomość, bo teraz Michaił Prochorow będzie rozliczać swoje podatki jako prywatna osoba z kasą regionu - powiedział Michaił Razożajew, sekretarz prasowy gubernatora regionu.

Ściśle biorąc, Prochorow jest teraz zameldowany jako mieszkaniec wioski Jeruda, gdzie do tej pory mieszkało 88 osób. Oligarcha wybrał to miejsce nieprzypadkowo - w pobliżu znajdują się wielkie kopalnie złota, na których zbił fortunę. A gubernatorem Kraju Krasnojarskiego jest jego kolega ze studiów.

W firmie Prochorowa tłumaczą, że przemeldował się do wioski w tajdze, bo uważa, że osobiste podatki należy płacić tam, gdzie są aktywa, które przynoszą mu największe dochody. Tam też przedsiębiorca będzie pomnażał majątek, bo zaraz po przenosinach otworzył w Kraju Krasnojarskim centralę swojego nowego banku.

Nikt nie przypuszcza, aby oligarcha faktycznie zamieszkał w wiosce, w której jest zameldowany. Jednak Prochorow ma problemy z własnym dachem nad głową - ironicznie przypomina Interfax. W zeszłym roku przedsiębiorca rozstał się z wieloletnim partnerem biznesowym Władimirem Potaninem i wtedy okazało się, że po tym "rozwodzie" Potanin pozostał współwłaścicielem mieszkań i domu Prochorowa.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 5 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Sufit nad PiS-em

PiS tuż po wyborach miał 24 proc. Po ponad pół roku pracy w opozycji ma 25 proc. I to mimo tego, że Platforma za swe błędy zapłaciła w tym czasie kilkunastoma punktami i ma dziś 28 proc.

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W czwartek z ''Gazetą'':