http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Przegląd spotów

Wojciech Szacki, Dominik Uhlig
2009-05-26, ostatnia aktualizacja 2009-05-26 01:26

Kim partie się chwalą

Kadr ze spotu PiS
Fot. Gazeta.pl
Kadr ze spotu PiS "Daj rządowi żółtą kartkę"
ZOBACZ TAKŻE
Robić spoty każdy może, jeden lepiej, drugi trochę gorzej - partie wykorzystują już darmowy czas antenowy w TVP.

PO promuje Donald Tusk (nie kandyduje), odnosząc się, dość rozwlekle, do słów papieża z pielgrzymki 1979 r. Realizatorom nie starczyło wyobraźni, by poinformować, że wypowiadający się po Tusku Danuta Hübner, Jerzy Buzek, Jacek Saryusz-Wolski i Róża Thun to kandydaci, ani tym bardziej, skąd kandydują. Gratulacje!

PiS reklamuje Jarosław Kaczyński (nie kandyduje) oraz: Zbigniew Ziobro (rzadka okazja, by zobaczyć, jak mówi na tematy europejskie), Michał Kamiński i Adam Bielan oraz Ryszard Legutko. Żeńskim rodzynkiem jest Ewa Tomaszewska, a nie faworytka Radia Maryja Urszula Krupa.

Spot gra na emocjach - wiktoria robiona przez Kaczyńskiego, "Solidarność", dzieci z flagami.

Kaczyńskiego i Tuska było też dużo w programie... SLD-UP, który jako jedyny spośród dużych komitetów wyprodukował spot negatywny. Widz może przegapić, na kogo powinien głosować, poza Tuskiem i Kaczyńskim pojawiają się Aleksander Kwaśniewski, Włodzimierz Cimoszewicz i Leszek Miller (nie kandydują) i dopiero na koniec Wojciech Olejniczak.

PSL ma najlepsze zdjęcia, do wyobraźni przemawiają wykresy pokazujące, ile pieniędzy dzięki PSL zasiliło wieś. Jest wicepremier Waldemar Pawlak, są kandydaci: Jarosław Kalinowski, Eugeniusz Kłopotek, Janusz Piechociński i żeńska jedynaczka - Ilona Antoniszyn.

Centrolewica wyprodukowała spot "plakat, który mówi". Białe tło, sylwetka kandydata, który zachęca, by go poprzeć. Nazwiska dużo lepsze niż spot: Dariusz Rosati, Marek Borowski, Magdalena Środa, Janusz Onyszkiewicz.

Libertas nie musiał się specjalnie wysilać, bo i tak lubią go i pokazują w TVP. Pokazał królową Elżbietę II i Henryka Stokłosę - bo dostają duże dopłaty unijne - oraz Danutę Hübner - bo była w PZPR. Od siebie - Artura Zawiszę, Zdzisława Podkańskiego i Witolda Bałażaka. Nie ma Lecha Wałęsy, który w Rzymie i Madrycie brał udział w konwencjach partii.

Prawicę RP - a dokładniej Marka Jurka - zachwalają Wojciech Cejrowski ("nic nie ma sensu, jeśli wyskrobie się życie") i Wiesław Chrzanowski.



UPR to prezes Bolesław Witczak i grupka anonimowych postaci.

Samoobrona to Andrzej Lepper (nie kandyduje) przepraszający za koalicję z PiS. Ani jednego kandydata nie pokazała też Polska Partia Pracy.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Ostatni akt ACTA

Po zapowiedzi manifestacji w 60 miastach Niemiec w piątek gruchnęła nieoficjalna wiadomość, że niemiecki rząd zrezygnował z podpisania ACTA!

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W sobotę z ''Gazetą'':

  • Wysokie Obcasy