Napisał o tym w sobotę włoski
dziennik "Il Giornale". Dziewięcioosobowa komisja teologów Kongregacji 13 maja zaleciła pewne wyjaśnienia positio (konkrety są tajemnicą), ale jednocześnie zdecydowała się nie blokować procesu i przesłać dokument kolejnej komisji - kardynałom i biskupom z Kongregacji.
"Il Giornale" twierdzi, że problemy dotyczą m.in. sprzeczności w zeznaniach niektórych świadków. Przypomina, że "zarówno kardynał Angelo Sodano, za
Jana Pawła II przez 15 lat sekretarz stanu, jak i kardynał Leonardo Sandri, substytut Sekretariatu Stanu w ostatnich pięciu latach pontyfikatu Wojtyły, w pewnym momencie odmówili złożenia zeznań".
Sodano uważa, że proces
beatyfikacji Jana Pawła II jest niepotrzebnie przyspieszany. "Il Giornale" podkreśla jednak, że "za decyzją tą kryła się różnica zdań między Sodano a osobistym sekretarzem
papieża Wojtyły, monsignore Dziwiszem, która charakteryzowała też ostatni etap pontyfikatu, gdy arcybiskup Stanisław bardzo wzmocnił swoje wpływy".
Jak relacjonuje "Il Giornale", jeden z tomów positio zatytułowany sub secreto (tajne) dotyczy np. szefa watykańskiego banku IOR abp. Paula Marcinkusa i finansowania tą drogą w latach 80. "Solidarności" czy też "nominowania biskupów o wątpliwej moralności".
Według "Il Giornale" wszyscy albo prawie wszyscy wezwani do złożenia zeznań świadkowie jednak "zdecydowanie opowiadają się za beatyfikacją" Jana Pawła II i że mimo trudności jest ona możliwa w 2010 r.