Wiem, że Katarynie podobało się jak Cezary Michalski, publicysta gazety na "Dz", niszczył "Gazetę" przy pomocy ciężko chorego dziennikarza tejże. Teraz nie podoba jej się, gdy niszczy ją. Zgoda, Kataryna wielokrotnie nas niesprawiedliwie atakowała. Ale w tym przypadku nie odczuwam żadnej pokusy by napisać - "trafił wreszcie swój na swego".
Próby szantażowania Kataryny inną gazetą na "F", i zmuszanie do publicznego ujawnienia po to, by obwieścić światu "obnażyliśmy Katarynę", jest podłością. Podłość trzeba nazywać podłością, niezależnie, czy dotyczy osób, które lubimy czy nie.
Ocena:
0 głosów

Ona nigdy nie pozwalała sobie przerywać - mówi Meryl Streep o Margaret Thatcher

Nowe źródło informacji czy narzędzie propagandowe rządu w Wilnie