http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Qi nosi krótkie spodnie z dumą, aby pokazać Pekinowi swoje rany

Radosław Leniarski
2009-05-15, ostatnia aktualizacja 2009-05-15 10:31

Padał rzęsisty deszcz, a Qi Zhiyong wybierał się z południowo-zachodniego Pekinu do Bramy Wschodniej Świątyni Nieba. Mieliśmy rozmawiać o wydarzeniach sprzed 20 lat.

W taką pogodę moja zraniona noga będzie mi bardzo dokuczać" - zaesemesował do nas Qi.

"Przyjedziemy do pana" - zaproponowaliśmy.

Odpowiedział: "Nie trzeba. Dam radę".

Po kilku minutach następny SMS. "Pod dom podjechała policja".

My też mieliśmy stróża. W deszczu staliśmy nieruchomo tylko on i my dwaj. Obok krążyły grupy turystów z parasolami. Żeby sprawdzić, czy ten trzeci to nie tajniak, przeszliśmy trzysta metrów w kierunku stacji metra....


pozostało 97% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':