http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Chiny od pół roku przetrzymują w tajemnicy przywódcę protestu z Tiananmen

bw
2009-05-14, ostatnia aktualizacja 2009-05-13 20:23

Przywódca protestu studenckiego z 1989 roku od pół roku siedzi w areszcie, bo próbował nielegalnie przekroczyć granicę Hongkongu i Chin. Żu Jongdżun stał na czele organizacji studenckiej, która zorganizowała protest na placu Tiananmen w 1989 r. Żu wyjechał do USA w 1991 r. i próbował teraz odwiedzić rodziców. Chiński rząd do dziś nie potwierdził faktu zatrzymania Żu, jego rodzina dowiedziała się o tym od ludzi, którzy siedzieli razem z nim.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Whitney Houston nie żyje

Mariah Carey, Alicia Keys, Rihanna, Justin Bieber - największe gwiazdy muzyki mówią dziś i piszą, że Whitney Houston była dla nich wzorem i inspiracją

Grammy żegna W. Houston

Dziś w nocy po raz 54. rozdane zostaną muzyczne odpowiedniki Oskarów. Twórcy widowiska chcą oddać specjalny hołd zmarłej w sobotę Whitney Houston