- Jego stan jest dobry, o wiele lepszy, niż spodziewano się po 89- latku - mówi Jochen Menzel, zastępca dyrektora monachijskiego więzienia w Spadelheim, w którym wczoraj zamknięto deportowanego z
USA Demianiuka - pochodzącego z Ukrainy esesmanna i strażnika obozów koncentracyjnych m.in. w Sobiborze i Majdanku.
Co do tego, że może przebywać za kratkami niemieccy lekarze nie mieli żadnych wątpliwości. Jego rodzina i obrońcy, starając się nie dopuścić do ekstradycji do Niemiec, wmawiali kolejnym amerykańskim sądom, że Demianiuk jest na krawędzi śmierci. Ciężko choruje na nerki, białaczkę i reumatyzm. Sędziowie nie dali tym wyjaśnieniom wiary, podobnie jak niemieccy lekarze więzienni. - W tym wieku stan zdrowia może się jednak pogorszyć w ciągu godziny - zastrzega dyrektor Menzel.
Demianiuk będzie przebywał na oddziale szpitalnym więzienia. Mieszka w dwuosobowej celi o powierzchni 20 m. kw. Dzieli ją z więźniem poruszającym się na wózku inwalidzkim. Z więziennym personelem rozmawia przez tłumacza, mówiącego po ukraińsku i angielsku. Okazało się, że więzień w ogóle nie mówi po niemiecku.
Niewiadomo jednak czy lekarze uznają, że Demianiuk zniesie same trudy procesu sądowego. decyzja w tej sprawie zapadnie najwcześniej w przyszłym tygodniu. Na negatywną odpowiedź liczą właśnie jego niemiecki obrońca. Adwokat twierdzi, ze Demianiuk w związku z chorobami musi zażywać silne leki przeciwbólowe, które go otępiają. - W związku z tym nie jest w stanie się bronić - twierdzi. Gdyby ta teza się potwierdziła, to procesu by nie było, a Demianiuka najprawdopodobniej odesłano by do USA. To jednak mało prawdopodobne, bo przed niemieckimi sądami odpowiadali za zbrodnie ludzie w jego wieku i stanie zdrowia. Przed sądem w Monachium stoi obecnie 91 letniego Josefa Scheungrabera, oficer piechoty górskiej oskarżony o masakrę we włoskiej wiosce latem 1944 r.
Nie wiadomo też w jakim stanie jest jedyny świadek oskarżenia - Thomas Blatt. Jako 15-letni chłopiec trafił z rodziną do Sobiboru i na własne oczy widział, jak strażnicy pędzili bagnetami Żydów do komór gazowych. Nie pamięta jednak Demianiuka. Blatt ma dziś 82 lata.