http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Okrutny książę z Emiratów trafił za kratki

Marta Kazimierczyk
2009-05-13, ostatnia aktualizacja 2009-05-12 16:46

Brat władcy Zjednoczonych Emiratów Arabskich został aresztowany po opublikowaniu filmu wideo, na którym torturuje człowieka.

To pierwszy w historii kraju przypadek sprawy karnej przeciwko członkowi rodziny królewskiej. Nagranie, na którym książę Isa ibn Zaid an Nahjan na ranczu pod Abu Zabi torturuje człowieka, to prawdziwy horror. Wraz z grupą mężczyzn, w tym jednym policjantem, z frajdą sprawia swej ofierze jak największy ból.

Najpierw wpycha zwijającemu się i krzyczącemu mężczyźnie do ust piasek, potem wrzeszcząc: "Ty psie!", bije go najeżoną gwoździami deską, a do ran każe sypać sól. Później ofiara zostaje zgwałcona metalową pałką, a na końcu książę osobiście przejeżdża po niej swoim mercedesem.

Mężczyzna, który cudem przeżył te tortury, to handlarz zbożem, który był winien księciu 5 tys. dol.

Świat pewnie nigdy nie dowiedziałby się o jego przeżyciach, gdyby nie pewien Amerykanin, który wdał się w interesy z księciem Isą. Książę zlecił Nabulsiemu przechowanie taśm. Kiedy biznes nie wyszedł, a Amerykanin chciał wyjechać, trafił za kratki, gdzie sam był torturowany, by oddał taśmy. Nabulsi się nie ugiął, a taśmy wywiózł do USA i przekazał telewizji ABC, która wyemitowała nagranie.

Obrońcy praw człowieka zażądali ukarania winnych. Władze Abu Zabi odpowiedziały, że książę i jego ofiara "prywatnie" rozwiązali już sprawę, a ABC dostała list z informacją, że "policja postąpiła zgodnie z procedurami".

W Ameryce pojawiły się głosy, że prezydent Obama nie powinien ratyfikować podpisanej przez swojego poprzednika umowy o współpracy nuklearnej z ZEA, które do tej pory prezentowały się na Zachodzie jako kraj cywilizowany i prozachodni. Może właśnie zagrożenie losów miliardowej umowy skłoniło władców Abu Zabi do bardziej surowego potraktowania krewniaka. Wczoraj został on aresztowany, a w jego sprawie toczy się śledztwo, co jest absolutnym precedensem w konserwatywnej federacji, gdzie rodziny królewskie do tej pory były nietykalne.

Adwokat Nabulsiego Anthony Buzbee zaproponował tymczasem władzom w Abu Zabi przesłanie innych nagrań, na których książę Isa torturuje co najmniej 25 osób.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':