Tegoroczna parada była jubileuszowa, bo już dziesiąta. Przeszła w sobotę przez Warszawę w rytm latynoamerykańskiej muzyki i głośnego bicia w bębny. Z placu Zamkowego na Nowy Świat i przez rozstawione przy jej trasie miasteczko europejskie maszerowało około 7 tys. osób. Byli politycy:
Tadeusz Mazowiecki, marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz oraz kandydaci do europarlamentu: Danuta Hübner i Róża Thun (PO), Dariusz Rosati i
Marek Borowski(Centrolewica),
Wojciech Olejniczak(
SLD).
Uczniowie szkół z całej Polski, wielu w koszulkach z napisem: "5 lat w Unii Europejskiej", nieśli transparenty, niebieskie i biało-czerwone flagi, machali balonami. Do korowodu dołączali przechodnie.
Na trasie przemarszu ze swoim transparentem ustawiła się grupa zwolenników prawicowej partii Libertas Polska. W ich imieniu przemawiał Artur Zawisza: - Odrzucamy traktat lizboński i euro. Oni chcą nam zabrać złotówkę i wolność. Musimy jej bronić! - nawoływał.
Jego słowa zagłuszały bębny i okrzyki. - To najfajniejsza parada w Polsce, Europie i na świecie! - wołali studenci bawiący się na platformie samochodowej Komisji Europejskiej. Co jakiś czas z ich pojazdu wybuchała w powietrze chmura papierowych żółtych gwiazd, które wyściełały drogę korowodu.
Na Nowym Świecie ustawiono namioty miasteczka europejskiego. Można wziąć udział w kwizie na temat Europy, dostać unijne gadżety, pomalować sobie twarz kolorami flag unijnych krajów itd.
Centrum Edukacji Obywatelskiej przeprowadzało dla chętnych prawybory do Parlamentu Europejskiego, w ramach kampanii "Pępek Europy". Taki tytuł otrzyma polska gmina z najwyższą frekwencją w czerwcowych eurowyborach. W sobotę zagłosowało 1248 osób. Najwięcej zdobyła PO - 51,5 proc., potem był
PiS - 11 proc., na trzecim miejscu SLD-UP - 10,5 proc.
Tuż pod sceną, na końcu trasy parady, zebrała się grupa chłopaków z Białorusi z biało-czerwono-białymi flagami. Uczestnicy parady machali do nich, pozdrawiali, życzyli wszystkiego dobrego.
Wielkie brawa rozległy się, gdy na scenę weszli młodzi ludzie z ogromną biało-czerwoną flagą - darem dla Tadeusza Mazowieckiego. Wcześniej przez kilka godzin na wielkiej płachcie materiału uczestnicy parady i przechodnie składali swoje podpisy.
Były premier dziękował i nawoływał Polaków do udziału w wyborach do Parlamentu Europejskiego 7 czerwca. - To egzamin dla naszego obywatelskiego zaangażowania. Nie namawiam na żadną listę, tylko na przyjście do urn! - mówił.
Mazowiecki zachęcał też do odwiedzenia we Wrocławiu wystawy "Europa to nasza historia" zorganizowanej przez powstające brukselskie Muzeum Europy, pod nadzorem prof. Krzysztofa Pomiana, dziś dyrektora naukowego tego Muzeum. - Przeżyjecie tam, na tej wystawie, przygodę - mówił do młodych Mazowiecki.
- Ten dzień daje okazję do wyskoku poza szarą codzienność - mówili Anna, Piotr i Jerzy, nauczyciele z małej miejscowości pod Radomiem, którzy do Warszawy przyjechali z grupą gimnazjalistów ze szkolnego Klubu Europejskiego. - Dziś nasze dzieci mają szansę poczuć się Europejczykami. Chcemy, żeby tak się czuli - mówili.