http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Biały, heteroseksualny monogamista do Brukseli

Wojciech Grejciun, Olsztyn
2009-05-10, ostatnia aktualizacja 2009-05-10 14:22

Kolor skóry i orientację seksualna podkreśla w kampanii wyborczej kandydat Unii Polityki Realnej startujący do Europarlamentu z Warmii i Mazur oraz Podlasia.

Piotr Lisiecki, szef warmińsko-mazurskich struktur partii, na pierwszej konferencji prasowej rozdał swoją reklamówkę, w której się przedstawił. Pisze o tym kim jest z zawodu, jakie ma hobby, kto jest jego ulubionym poetą, aktorem, politykiem. Ale na pierwszym miejscu jest punkt: orientacja seksualna, a w niej charakterystyka - biały, heteroseksualny, monogamista. - Chciałem żartobliwie przeciwstawić się poprawności politycznej - tłumaczy swoją ulotkę wyborczą.

A czy osoby innego koloru skóry i orientacji miały prawo dostać się listy UPR? - Tak. UPR nie interesuje także, co kto robi z siusiakiem. Niektórzy posłowie lubią biegać z wibratorem. A nam chodziło o wywołanie dyskusji o sztucznych podziałach w naszym życiu np. o mówieniu o sztuce gejowskiej - dodaje Lisiecki.

Tomasz Bączkowski, prezes Fundacji Równości, nie ma wątpliwości, że to świadome prowokowanie przedstawicieli innych środowisk. - Jakby napisał wprost, że jest przeciwko gejom przekroczyłby prawo. A tak balansuje dając jasno do zrozumienia, jakie są jego poglądy.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':