http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Świńska grypa rozprzestrzenia się na świat

Marcin Bosacki, Waszyngton
2009-04-30, ostatnia aktualizacja 2009-04-30 10:32

Zakażonych świńską grypą znaleziono już w co najmniej 11 krajach, a prawdopodobnie w 27. - Globalna epidemia jest nieuchronna, zagrożona jest cała ludzkość - ogłosiła wczoraj Światowa Organizacja Zdrowia

Samoloty do Meksyku są puste. Na zdjęciu maszyna American Arlines lecąca z Miami do Mexico City
Fot. Brennan Linsley AP
Samoloty do Meksyku są puste. Na zdjęciu maszyna American Arlines lecąca z...

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



Wszystkie kraje powinny rozpocząć przygotowania do walki z chorobą - mówiła wczoraj wieczorem szefowa Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Margaret Chan. Zaapelowała do koncernów farmaceutycznych, żeby zwiększyły produkcję leków przeciwwirusowych. Podwyższyła też globalny stopień zagrożenia świńską grypą z czwartego do piątego (ostatni, szósty, oznacza pandemię, czyli światową epidemię).

Wczoraj krótko przed północą Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podniosła stopień zagrożenia pandemią świńskiej grypy z czwartego na piąty. - To sytuacja bez precedensu. Nic takiego nie zdarzyło się od 40. lat - powiedział "Gazecie" dr Paweł Grzesiowski z Narodowego Instytutu Leków. - Zdecydowano się na ten krok, bo wirus przekroczył granice kolejnego kontynentu - poza Ameryką Północną jest już w Europie, Ameryce Południowej i według najnowszych informacji także w Afryce. Nie jest bardziej zjadliwy niż był, ale bardzo szybko się przenosi. I dodaje: - Ogłoszenie piątego stopnia zagrożenia oznacza w praktyce zwiększenie przygotowań do pandemii. Dla mnie w zasadzie to już jest pandemia. Teraz w zależności od tego, jak ciężko będą chorować ludzie, albo WHO zaleci drobne ograniczenia dla podróżujących i rolnictwa albo podejmie bardziej ostre kroki np. zaleci zamknięcie granice państw.

W USA zmarła pierwsza osoba - chłopczyk, który przyjechał na leczenie z Meksyku, gdzie nowa grypa się pojawiła. Prezydent Obama nazwał wczoraj sytuację "poważną" i zapewnił Amerykanów, że "rząd robi wszystko, by epidemia się nie rozprzestrzeniała". Łącznie w USA do wczoraj potwierdzono 91 zachorowań. Żadne z nich nie jest poważne inie zagraża życiu chorych.

Eksperci uspokajają: sezonowa grypa zabija tylko w Nowym Jorku od 1 do 2 tys. ludzi. Ale teraz mamy do czynienia z nową mutacją grypy.

Wczoraj przedstawicielka ministerstwa zdrowia USA Anne Schuchat podczas przesłuchań w Kongresie powiedziała, że "jeśli wszystko pójdzie dobrze, szczepionka na tę mutację może być gotowa na wrzesień". Dodała jednak, że "nie zawsze wszystko idzie dobrze".

Rząd Meksyku szacuje, że na świńską grypę zmarło już 159 osób, a zachorowało ponad 2,5 tys. Specjaliści z tego kraju wczoraj stwierdzili, że wiedzą, gdzie epidemia się zaczęła.

W niespełna trzytysięcznej wiosce La Gloria wstanie Veracruz (południowo- wschodni Meksyk) na początku kwietnia zachorowało ciężko na grypę kilkadziesiąt osób. Po pobraniu próbek okazało się, że większość ma normalną grypę, ale pięcioletni chłopiec Edgar Hernandez - mutację, którą miał zarazić się od świni. Edgar wyzdrowiał -jak mówi - dzięki lodom, które krewni dawali mu w dużych ilościach.

Jego mama oskarża pobliską wielką farmę świńską amerykańskiego koncernu oto, że były tam chore świnie. Ale badania tego nie potwierdziły.

Co więcej, wieczorem przedstawiciele WHO podali w Genewie, że "nie ma dowodów, by nową mutacją grypy ludzie zarazili się od świń". Ich zdaniem wszyscy chorzy zarazili się od ludzi.

Minister rolnictwa USA Tom Vilsack już zaproponował, by epidemii zmienić nazwę ze świńska grypa na inną - by ludzie nie przestali masowo kupować wieprzowiny. -Musimy dbać o kwestie zdrowotne, ale też o interesy ekonomiczne - podkreślał minister.

Wczoraj przybywało krajów, które przypadki świńskiej grypy potwierdziły lub podejrzewały. Pierwsze zachorowania zanotowano w Austrii, Chorwacji i Finlandii, w Niemczech hospitalizowano 22-letnią kobietę w Hamburgu i dwoje 37-latków w Bawarii. Wszyscy właśnie wrócili z Meksyku.

W Hiszpanii, gdzie chorych jest dziesięć osób, ogłoszono, że zachorował pierwszy mężczyzna, który w Meksyku nie był, więc zaraził się w kraju.

Francja wezwała UE, by zakazała wszystkich lotów do Meksyku. Wczoraj zrobiły to już Kuba i Argentyna.

Widmo świńskiej grypy straszy na całym świecie

Egipt. Ministerstwo zdrowia wydało nakaz zarżnięcia wszystkich 250 tys. świń w całym kraju, co ma uratować Egipt przed epidemią. To pierwszy kraj świata, który zdecydował się na tak drastyczne posunięcie. Świnie, których mięso jest w islamie zakazane, są hodowane tylko przez Koptów, czyli egipskich chrześcijan. Nakaz zabicia świń uznają oni za kolejny przejaw dyskryminacji.

Ukraina. Trzy godziny uwięzieni byli w samolocie pasażerowie, którzy przylecieli w środę z Nowego Jorku do Kijowa. Nie pozwolono im opuścić pokładu, bo podejrzewano, że jedna z pasażerek, Amerykanka narzekająca na ból głowy i złe samopoczucie, zarażona jest świńską grypą. Samolot odizolowano, a na jego pokład posłano lekarzy, którzy uznali, że epidemia tam nie dotarła.

Francja. Minister zdrowia Roselyne Bachelot zapowiada, że Francja zwróci się do UE o wstrzymanie wszystkich lotów pasażerskich do Meksyku. Loty z Meksyku nie zostaną wstrzymane, żeby uciekający stamtąd turyści nie wybierali dróg okrężnych, tym samym unikając kontroli zdrowotnych na lotniskach Unii.

Wielka Brytania. Ministerstwo zdrowia chce kupić 32 mln masek ochronnych na twarz w obawie, że epidemii świńskiej grypy nie uda się opanować. Na razie jednak jest to niemożliwe, bo żaden producent nie ma takiej ilości na składzie.

Litwa. W wileńskich aptekach zostały wykupione wszystkie preparaty antywirusowe. Ministerstwo zdrowia szacuje, że w całym kraju wystarczy ich tylko dla 4 proc. mieszkańców, tymczasem Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca posiadanie rezerwy, której wystarczyłoby dla 30 proc.

RPA. Dwie osoby, które wróciły z Meksyku, są pierwszymi podejrzanymi o świńską grypę w Południowej Afryce i w ogóle na całym kontynencie.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':