http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Szczepkowska: Bez TVP można żyć

Rafał Kalukin
2009-04-28, ostatnia aktualizacja 2009-04-29 14:43

Nikt tak naprawdę nie chce bojkotować telewizji. Tylko że to jedyna możliwa forma protestu. Innej nie ma. Rozmowa z Joanną Szczepkowską

Joanna Szczepkowska - aktorka teatralna i filmowa, scenarzystka, pisarka, felietonistka
Fot. Jan Zamoyski
Joanna Szczepkowska - aktorka teatralna i filmowa, scenarzystka, pisarka...
ZOBACZ TAKŻE
Czyżby z powodu bojkotu TVP Farfała miało pani zabraknąć podczas telewizyjnej celebry rocznicy 4 czerwca?

- No tak. Telewizja uczci rocznicę koncertem w Teatrze Wielkim. Niby wszystko OK, ale zrezygnowałam po rozmowie z reżyserem. To po prostu nie mój koncert.

Kto ma być reżyserem?

- Jan Pietrzak.

Nie przesłyszałem się?

- A to takie dziwne?

Dla niego Polska po 1989 roku to Ubekistan. Ktoś taki ma celebrować rocznicę tego dwudziestolecia?

- Mnie to nawet aż tak nie zdziwiło, bo dla mnie Pietrzak to "żeby Polska była Polską". Tyle że teraz od niego słyszę: "Trzeba zrobić ten koncert, żeby wiadomo było, że Polska to nie Michnik". Fatalnie trafił. Ja też uważam, że Polska to nie Michnik, tylko góry, lasy i jeziora. Ale jeśli mówimy o wolnej Polsce - to już bardziej Michnik ze wszystkimi jego wadami, z jego stosunkiem do czerwonych, niż Pietrzak pod swoją Egidą. Gdyby nie Michnik, Kuroń czy Wujec, tobyśmy mieli tylko kabarety, w których łaskawie pozwala się na kilka aluzji. I czulibyśmy się dalej zaszczyceni, że coś "puścili".

Jeśli mam się pokazać na takim koncercie, żeby druzgotać Michnika, to po co my te żaby jedliśmy?

Więc wzywa pani do bojkotu TVP. Żeby nie oglądać jej 3 maja. Rozumiem, prezes Farfał odrzuca. Ale granda w TVP trwa od lat.

- Mnie Farfał nie odrzuca. Tam znowu są jacyś "oni".

Dałam kiedyś propozycję scenariusza, to mi odesłali odmowę listem poleconym z adnotacją, że się cieszą, że chcę z nimi współpracować. Kim są "oni" - nie mam pojęcia.

A jeśli chodzi o mój próg bólu wobec obecnej władzy telewizji, to on został przekroczony, kiedy dowiedziałam się o odmowie finansowania przez TVP filmu o Sendlerowej. Jeśli w ogóle może być jeszcze mowa o telewizji publicznej, to film o jednej z największych postaci, jakie zna nasza historia, o kobiecie, która uratowała tysiące żydowskich dzieci, powinien być dla telewizji publicznej skarbem. To jest zbyt wyraźny znak, w którą stronę to wszystko idzie, żeby nie zabrać głosu.

Tylko po co od razu bojkot? Może to słowo, nawiązujące do wielkiego bojkotu aktorów w stanie wojennym, nie jest najszczęśliwsze? Historia wraca, ale zawsze jako farsa.

- To słowo w ogóle nie jest szczęśliwe, bo nikt przecież tak naprawdę nie chce bojkotować. Tylko że to jedyna możliwa forma protestu. Innej nie ma. Jeśli się protestuje na pół gwizdka - pisząc listy bądź petycje - a samemu korzysta się z ładnych zbliżeń na ekranie, to coś jest nie tak.

Bojkot jest formą szlachetną - płaci się za nią niebytem medialnym, a więc ponosi się koszty.

Poda pani rękę tym, których te koszty przestraszą?

- Jasne, że tak. Przecież to nie jest stan wojenny. Wtedy stawką była wolność, to był protest przeciwko zabitym i więzionym, a złamanie bojkotu miało wymiar zdrady. Teraz to byłaby jakaś histeria. Iść czy nie iść do TVP to wolny wybór każdego zaproszonego. Tym większy więc szacunek dla nieobecnych. Szkoda tylko, że tym razem nikt się nie zorientuje, dlaczego kogoś nie ma na ekranie. Przecież nie wiadomo, czy to jego nie chcą, czy dlatego, że sam się nie zgodził. Komiczne.

Zresztą bojkotującego aktora będzie pewnie można obejrzeć w powtórkach programów.

- I jeszcze dostaniemy za to tantiemy, czasem niezłe. Nie można niestety zbojkotować powtórek, ale całkiem możliwe, że teraz "oni" będą te powtórki selekcjonować, czyszcząc niektórych aktorów z ekranu. Taki los.

Źródło: Duży Format
  • 39 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Whitney Houston nie żyje

Mariah Carey, Alicia Keys, Rihanna, Justin Bieber - największe gwiazdy muzyki mówią dziś i piszą, że Whitney Houston była dla nich wzorem i inspiracją