http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Świńska grypa zabija ludzi w Meksyku. Alarm w USA

PAP, AFP
2009-04-25, ostatnia aktualizacja 2009-04-25 01:08

Rodzina w maskach wychodzi z lotniska w Mexico City
Rodzina w maskach wychodzi z lotniska w Mexico City
Fot. STRINGER/MEXICO REUTERS

Meksyk i USA starają się opanować groźną epidemię grypy wywołaną przez zmutowany wirus świńskiej grypy. W Meksyku zabił on już 57 osób, zakażonych w obu krajach może być nawet tysiąc osób.

Żołnierz rozdaje na ulicy Mexico City maski
Fot. Stringer/Mexico REUTERS
Żołnierz rozdaje na ulicy Mexico City maski
Pasażerowie pociągu na stacji kolejowej w Mexico City
Fot. ELIANA APONTE REUTERS
Pasażerowie pociągu na stacji kolejowej w Mexico City
ZOBACZ TAKŻE
W USA zakażonych jest tylko siedem osób, ale amerykańskie służby traktują zagrożenie niezwykle poważnie. - Jesteśmy zaniepokojeni, postawiliśmy w stan gotowości Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) - mówił rzecznik CDC Dave Daigle. O rozwoju epidemii poinformowano prezydenta Baracka Obamę.

W przeszłości wirus świńskiej grypy atakował ludzi, ale zakażenie było zwykle wynikiem kontaktów ze świniami. Tym razem jest inaczej. Chorzy z Kalifornii (pięciu) i Teksasu (dwóch) nie mieli żadnego kontaktu ze zwierzętami.

- Ten wirus jest ewidentnie zakaźny i przenosi się z człowieka na człowieka. Jednak w tej chwili nie potrafimy określić, jak łatwo i szybko się rozprzestrzenia - informuje CDC.

Wirus zawiera szczepy gryp "ludzkich" i "zwierzęcych". - To pierwszy taki przypadek; są w nim dwa szczepy świńskie i jeden ludzki - mówi Daigle. Jego zdaniem wirus ma swoje źródła wśród świń europejskich i azjatyckich, a nie północnoamerykańskich.

Znacznie gorzej niż w USA wygląda sytuacja w Meksyku. -Mamy już w tej chwili około 800 domniemanych przypadków świńskiej grypy i 57 ofiar śmiertelnych w okolicach miasta Meksyk - mówiła w piątek rzeczniczka Światowej Organizacji Zdrowia Fadela Chaib. - Podobne przypadki odkryto w okolicach miasta San Luis Potosi w centralnej części Meksyku.

Rząd Meksyku nakazał w piątek zamknąć wszystkie szkoły i uczelnie wmieście i stanie Meksyk, by zapobiec rozprzestrzenianiu się choroby. Zalecono żyjącym tam milionom ludzi, żeby unikali tłumów, np. stacji metra, powstrzymywali się od całowania, uścisków dłoni itp. Rozpoczęła się wielka kampania szczepień przeciw grypie. Ministerstwo zdrowia uspokaja, że grypa, o ile zostanie poprawnie zdiagnozowana, jest - jeśli nie wdadzą się komplikacje -wyleczalna.

Pierwsze oznaki epidemii pojawiły się na początku marca, teraz nastąpiło apogeum zachorowań. Pacjenci to generalnie młodzi dorośli, którzy nie chorowali wcześniej na znane schorzenia. Światowa Organizacja Zdrowia uruchomiła specjalną komórkę kryzysową, gdzie nadsyłane są wszystkie informacje dotyczące epidemii.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 8 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':