http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

PiS broni "Kolesiów"

PAP, kid
2009-04-25, ostatnia aktualizacja 2009-04-24 23:05

I odwołało się wczoraj od decyzji Sądu Okręgowego w Warszawie zakazującej rozpowszechniania spotu wyborczego tej partii zatytułowanego "Kolesie".

20 kwietnia, Sejm. Jacek Kurski po konferencji PiS dotyczącej obsady posad przez PO.
Fot. Wojciech Surdziel / AG
20 kwietnia, Sejm. Jacek Kurski po konferencji PiS dotyczącej obsady posad...
W czwartek po rozpatrzeniu w trybie wyborczym skargi PO sąd zakazał PiS rozpowszechniania nieprawdziwej informacji, jakoby rząd zwalniał stoczniowców, załatwiał firmie senatora Tomasza Misiaka zlecenie na 48 mln zł, a żonie ministra Aleksandra Grada zlecenie na 50 mln zł oraz informacji sugerującej, jakoby prezydent Warszawy przyznała "swoim ludziom" nagrody w wysokości 58 mln zł. Sąd orzekł też, że komitet wyborczy PiS ma przeprosić PO za naruszenie jej dobrego imienia oraz wprowadzenie wyborców w błąd.

Po odwołaniu PiS sprawa najprawdopodobniej będzie rozpatrywana w poniedziałek (ordynacja do europarlamentu wyłącza rozpoznawanie spraw w sobotę). PiS podtrzymuje, że wszystkie informacje zawarte w spocie są prawdziwe, a dowodem tego są - jak przekonywał - materiały prasowe. - Ten wyrok wprowadza system swoistego apartheidu w Polsce. Opozycja jest czymś gorszym niż władza. Opozycję można bić, atakować za wszystko, o byle co. A władza podlega szczególnej ochronie - ubolewał w TVN 24 współtwórca spotu Jacek Kurski.

Nie tylko Jackowi Kurskiemu Polska kojarzyła się z Afryką.

Do szanownej Organizacji Narodów Zjednoczonych

Donoszę, że Polacy to też Murzyni, tylko biali. W związku z niniejszym należy im się niepodległość. Jakby Sz. Organizację raził ten kolor skóry albo były z tym jakieś trudności, to my się nawet możemy przemalować. W tym celu prosimy Sz. Organizację o transport czarnej pasty do butów marki Kiwi. Że my są biali, to nie jest nasza wina. Tak się złożyło. A nawet sama Sz. Organizacja, jakby szła ulicą i zobaczyła patrol, toby też zbielała na twarzy. Chyba, że Sz. Organizacja ma zamiast twarzy dupę. My tej czarnej pasty nie chcemy nieodpłatnie. Za każde jedno kilo możemy Sz. Organizacji posłać jedną tonę czerwonego lakieru. Sz. Organizacja bardzo lubi ten kolor, my go mamy duży remanent z importu. No to będzie obustronne zadowolenie.

Z murzyńskim pozdrowieniem

M'rożek

Stanisław Mrożek "Donosy" (1983)

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':